UDOSTĘPNIJ
Fot. Flickr (Kancelaria Premiera - P.Tracz) - Pixabay (Fill)

Krzysztof Kozłowski, który pełni funkcję wojewody zachodniopomorskiego, zwrócił się do prezydentów miast, wójtów oraz burmistrzów o udostępnienie mu informacji o Polakach, którzy mają także inne obywatelstwa. Stać się to miało z polecenia MON. Opozycja jest oburzona.

Sam Kozłowski nie chce publicznie komentować sprawy. Powiedział jedynie dziennikarzom, aby w tej sprawie kontaktowali się z Ministerstwem Obrony Narodowej. Jego wiceminister, Michał Dworczyk, stwierdził za to, że jest to przecież działanie zgodne z prawem o zarządzaniu kryzysowym.

– Zbieranie informacji nie jest żadnym wytykaniem. Często niebezpieczeństwo, które wiąże się z terrorem w Europie, jest dziełem osób, które przybyły do Europy, nie są rdzennymi Europejczykami – skomentował kontrowersyjne decyzje MON poseł PiS, Jacek Sasin. Od razu otrzymał jednak stanowczą odpowiedź od przedstawiciela Platformy Obywatelskiej, Sławomira Nitrasa.

– Nie chodzi tu o bezpieczeństwo, a o wzbudzenie w nas strachu, niepokoju, które PiS sobie potem zdyskontuje – twierdzi polityk. Otwarcie domaga się więc informacji na temat stosowności działań MON od premier Beaty Szydło oraz przypomina, że Polskę zamieszkuje ok. 500 tys. osób, które deklarują jeszcze inną narodowość. Trudno stwierdzić więc, czy wszystkie zostaną sprawdzone i pod jakim kątem.

 

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również