UDOSTĘPNIJ
pxhere.com

Ludzie w Lubinie nie mogli czuć się bezpiecznie na basenie. Pewien mężczyzna postanowił pokazać im, kto tu rządzi. Na szczęście nikomu nic się nie stało. 

Portal Lubin.pl informował, że problemy na basenie miejskim Ustonie, zaczęły się dwa tygodnie wcześniej.

Na basen przyszedł klient. Z powodu rezerwacji torów nie został wpuszczony. Zaczął się wówczas zachowywać agresywnie, robiąc awanturę pracującemu tam personelowi.

Po paru dniach mężczyzna wrócił. Sytuacja się powtórzyła. Z powodu skandalicznego zachowania został  ponownie wyproszony. Według relacji świadków zaczepiał on kobiety oraz małe dziewczynki. Po tym, kiedy obsługa nakazała mu opuścić basen, zaczął jej grozić w wulgarny sposób.

Po raz kolejny pojawił się w piątek. Miał ze sobą paralizator i gaz. Znowu też został wyrzucony.

Kolega i maczeta dla wzmocnienia efektu

Mężczyzna postanowił się jednak nie poddawać. W sobotę w jego rękach był już inny sprzęt. Tym razem… maczeta. Dodatkowo przyprowadził kolegę. Po zajściu interweniowała już jednak nie obsługa basenu, a policja.

Krewki obywatel został natychmiast zatrzymany i przewieziony do aresztu śledczego w Lubinie.

 

Największe seksskandale w polityce [ZOBACZ!]

Samobójstwo czy zatajony mord? Popularne teorie spiskowe o śmierci Andrzeja Leppera

Źródło: wp.pl

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również