UDOSTĘPNIJ
Fot. Pexels - Wikimedia Commons (Adrian Grycuk)

Rafał Ziemkiewicz niezmiennie pozostaje jednym z najgłośniejszych, najbardziej kontrowersyjnych publicystów współczesnych polskich mediów. Jego ostatnie wyznanie, związane ze wspomnieniem korzystania z usług prostytutek, zbudziło więc gigantyczne emocje wśród krajowej opinii publicznej. Teraz dziennikarz postanowił się z niego wytłumaczyć. 

Kiedy w ostatnim czasie Ziemkiewicz przyznał się, że w przeszłości zdarzało mu się decydować na usługi prostytutek, w sieci wybuchł ogromny skandal. Publicysta natychmiast ustosunkował się do kontrowersji, wyjawiając internautom prawdę na temat swego zachowania.

– Po zrujnowaniu swego pierwszego małżeństwa miałem silne postanowienie, by nigdy już nie pakować się w żaden uczuciowy związek. Z seksu natomiast rezygnować nie miałem zamiaru. Dość szybko wpędziło mnie to w poczucie winy, bo widziałem, że cokolwiek by nie deklarowały, dziewczyny, z którymi się wtedy zadałem, jednak liczą na związek, potrzebują go, i same się w swej samotności okłamują, że jednak „coś” ze mną będzie. Wtedy właśnie ubzdurałem sobie, że uczciwiej będzie po prostu korzystać z agencji – płacę, dostaję, czego potrzebuję i nikogo nie krzywdzę – stwierdził Ziemkiewicz.

ZOBACZ TAKŻE: Ziemkiewicz ZMIAŻDŻONY przez internautów po wpisie w sprawie samopodpalenia

Mocne tłumaczenia Ziemkiewicza

– Dziś wiem, że to nieprawda. Prostytucja to parszywa sprawa i kobiety, które to robią, same się okaleczają – a ten, kto z nich korzysta, podtrzymuje coś parszywego i patologicznego. I żadne zapewnienia, że „wiem, co robię”, „jestem dorosła i decyduję o sobie” czy „ja to lubię” tego faktu nie zmienią. Nikogo nie czuję się w prawie potępiać, ale sam dość szybko uznałem, że jeśli nie chcę nikogo krzywdzić, to akurat miałem zupełnie zły pomysł – dodał także publicysta.

– Potem, szczęśliwie, Pan zlitował się nade mną i raz jeszcze zesłał Miłość, i ukochaną kobietę, która wyciągnęła mnie z życiowej czarnej dziury. Nie wracałbym do tego, ale – jak na wstępie wyjaśniłem – będąc osobą publiczną, i tak mam ograniczoną prywatność – zakończył rozległą wypowiedź, prowokując jednak kolejne kontrowersje.

ZOBACZ TAKŻE: Ziemkiewicz pechowo uderza w Stuhra. Riposta internautów

Największe seksskandale w polityce [ZOBACZ!]


Największe seksskandale show-biznesu

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również