UDOSTĘPNIJ
fot. pixabay.com/youtube.com/wikimedia.org

Minister obrony Bułgarii został wezwany do prokuratury. Ma złożyć zeznania w sprawie transakcji z Polską. Chodzi o kilkumilionowy kontrakt na remont silników do myśliwców.

Obecnie wszyscy członkowie rządu są w stanie dymisji. Teraz muszą złożyć zeznania w sprawie transakcji barterowej z Turcją na szczepionki dla dzieci. Do wymiany doszło w pierwszej połowie 2015 roku. Według prokuratury, podczas barteru doszło do wielu naruszeń finansowych oraz medycznych.

Decyzję o transakcji podjął rząd. Jak wyjaśniła prokuratura, nie stało się to jednak na posiedzeniu gabinetu, lecz ministrowie wyrazili zgodę pisemnie, podpisując przywiezione przez kurierów dokumenty. Zdaniem prokuratury nie zapoznali się dokładnie ze szczegółami transakcji i wszystkimi jej następstwami – tłumaczyła rzeczniczka prokuratury Rumiana Arnaudowa.

Dodatkowo ministrowi obrony Nikołajowi Nenczewowi postawione zostały zarzuty w sprawie umowy podpisanej z Polską. Dotyczyła ona remontu sześciu bułgarskich myśliwców MiG-29 i została podpisana w październiku 2015 roku.

W ramach transakcji polskie zakłady miały naprawić silniki samolotów. Reparacje pojedynczej maszyny wyceniono na milion euro. Zdaniem Nenczewa umowa ma być zrealizowana do końca bierzącego roku.

Umowa jest nie tylko korzystna dla Bułgarii, lecz jest częścią polityki natowskiej mającej na celu ograniczenie wpływów Rosji na sojusznicze siły zbrojne – zapewnia minister obrony.

Rzeczniczka prokuratury oświadczyła, że dochodzenia zakończyły się już wcześniej. Natomiast przez wzgląd na wybory prezydenckie zdecydowano nie ujawniać ich wyników, aby uniknąć oskarżeń o polityczne podłoże działań prokuratury.

Polub fanpage pluralistycznego, bezstronnego portalu o polityce i społeczeństwie :

wk źródło: tvn24.pl

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również