UDOSTĘPNIJ
źródło: pixabay.com

Watykan znów ma problemy. W centrum katolickiego świata wybuchł właśnie potężny skandal przez starszego kardynała George’a Pella. Jak się okazuje, jedna z najważniejszych osób w otoczeniu papieża jest posądzana o obrzydliwe zbrodnie przeciw dzieciom.

Pochodzący z Australii duchowny jest oskarżany przez organy ścigania o zgwałcenie nawet 10 dzieci. Policjanci z Australii otrzymali zgłoszenia świadczące o tym, że pierwsze swe ofiary Pell miał wykorzystywać już w latach 70., kiedy opiekował się chłopcami na basenie w miejscowości Ballrat. Kolejne gwałty miał popełnić w katedrze św. Patryka w Melbourne aż do początku XXI wieku. Jego domniemane ofiary mają dziś od 20 do 50 lat.

Te doniesienia doprowadziły do ogromnego skandalu i uderzenia w dobre imię Watykanu i papiestwa. Wszystko przez to, że 76-letni dziś Pell, został 3 lata temu wybrany na papieskiego skarbnika. W Watykanie mów się o nim jako o „drugiej osobie po papieżu”. W obronę Australijczyka zaangażował się więc sam papież Franciszek, który przekonuje, że niemożliwe, by Pell był zamieszany w gwałty. Zdaniem Franciszka, Pell to człowiek uczciwy i szczerze zaangażowany w sprawy Kościoła.

Od roku 2014 Pell mieszka w Watykanie, z którym Australia nie ma traktatu o ekstradycji, co oznacza, że ​​kardynał mógłby uniknąć ścigania, jeśli postanowi nie wracać do swojego kraju. Skarbnik papieża podjął jednak decyzję o podróży do swojej ojczyzny, gdzie chce dowieść, że „nie boi się przeciwstawić kłamstwu i oczyścić swoje imię”.

<strong>ZOBACZ TAKŻE</strong>

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również