UDOSTĘPNIJ
Fot. Wikimedia Commons (Silar)

Polski rząd nie pierwszy raz padł ofiarą kpin. Tym razem jednak został całkowicie poniżony wraz całym z Prawem i Sprawiedliwością i resztą Zjednoczonej Prawicy. Cały świat ryknął śmiechem.

Jakiś czas temu głośno zrobiło się o planowanym przez rząd nałożeniu zakazu wjazdu na teren Rzeczpospolitej Polskiej osobom, które w wyraźny sposób hołdują Ukraińskiej Armii Powstańczej i Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów, powszechnie uważanych w naszym kraju za zbrodnicze. Ugrupowania odpowiedzialne były za przeprowadzenie rzezi wołyńskiej, czy pomoc Niemcom w dokonaniu holokaustu ukraińskich Żydów.

– W tej chwili uruchamiamy procedury, które nie dopuszczą ludzi, którzy zachowują skrajnie antypolskie stanowisko, do przyjazdu do Polski – powiedział wówczas Waszczykowski.

ZOBACZ TAKŻE: Sąsiad wściekły na Polskę jak nigdy wcześniej. Ambasador ma się NATYCHMIAST stawić

[Lista osób z zakazem wjazdu na teren RP] za krótka, co demonstruje naszą daleko idącą wyrozumiałość względem strony ukraińskiej i determinację w poszukiwanie dróg postępu w kontaktach wzajemnych – dodawał.

Żeby było ciekawiej, Ministerstwo Spraw Zagranicznych, odpowiedzialne za sprawowanie zakazu, nie podało listy osób nim objętym. Niechciani w Polsce obywatele Ukrainy mieli dowiadywać się o nim dopiero na granicy. Pierwszym niewpuszczonym został Światosław Szeremeta, sekretarz ukraińskiej państwowej komisji do spraw upamiętnień żołnierzy i ofiar wojen oraz politycznych. Urzędnik „wykiwał” jednak władze w Warszawie, czym pochwalił się na Facebooku.

Cały świat ryknął śmiechem

Z początku wydawało się, że zakaz i cofnięcie Szeremety na przejściu w Medyce, uniemożliwi mu wjazd do któregokolwiek z państw Strefy Schengen. Okazało się jednak, że wizę Ukraińcowi nadali Niemcy. Szeremeta przyleciał na berliński Schoenefeld, a na dowód umieścił na Facebooku zdjęcie, w którym dogryzł Witoldowi Waszczykowskiemu.

Pozdrawiam Waszczykowskiego – zakończył wpis, w którym poinformował o przylocie do Berlina.

ZOBACZ TAKŻE: Polskie służby ogłosiły alarm! Żołnierze w akcji

Urząd, któremu przewodniczy Szeremeta, zareagował z oburzeniem na zniszczenie miejsc pamięci UPA w Polsce, m.in. w Hruszowicach. W odpowiedzi zakazał jakichkolwiek prac ekshumacyjnych na polskich miejscach pamięci na Ukrainie. Tak rozpoczęło się, trwające do dziś napięcie między oboma państwami.

źródło: natemat.pl

9 największych kompromitacji rządu PiS

Te zdjęcia Putina wywołają uśmiech na twojej twarzy!

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również