UDOSTĘPNIJ
fot. flickr / wikimedia / Bundesministerium für Europa, Integration und Äusseres - Arbeitsbesuch Mazedonien

Kanclerz Niemiec, Angela Merkel oznajmiła, że jej kraj nie przewidział konsekwencji narastającego kryzysu imigracyjnego i zbyt długo go ignorował. Jak przekonuje, nadszedł czas, by wreszcie zacząć działać.

Przywódczyni naszego zachodniego sąsiada w rozmowie z „Sueddeutsche Zeitung” stwierdziła, że Niemcy zbyt długo ignorowały nasilający się kryzys imigracyjny. Jak przyznaje, jej kraj w przeszłości blokował potrzebne zmiany i mamy teraz tego konsekwencje.

 – Po tym, jak przyjęliśmy falę uciekinierów po wojnach na Bałkanach, uznaliśmy problem za rozwiązany – powiedziała Merkel dodając, że kryzys imigracyjny ma swoje początki już w 2004 roku, gdy do Europy zaczęli przybywać imigranci z Bliskiego Wschodu. Wtedy jednak Berlin bronił się przed przyjmowaniem przybyszy i zwalał odpowiedzialność na kraje, do których migranci przybywali w pierwszej kolejności tj. Hiszpania i inne kraje Europy Południowej i Wschodniej.

Zdaniem kanclerz Niemiec, Unia Europejska nie może już więcej biernie się przyglądać problemowi i musi zacząć działać. Według Merkel podstawową formą rozwiązania kryzysu imigracyjnego muszą być przede wszystkim uszczelnienie zewnętrznych granic wspólnoty oraz finansowe wsparcie dla krajów Afryki Północnej, krajów na Bliskim Wschodzi oraz Turcji.

Angela Merkel stanowczo również stwierdziła, że fala zamachów terrorystycznych jakie miały miejsce w Unii Europejskiej w ostatnich miesiącach nie mają żadnego związku z napływem imigrantów z krajów muzułmańskich. Jak przekonuje – wbrew nawet ustaleniom unijnych instytucji zajmujących się kryzysem imigracyjnym – wśród imigrantów przybywających do Europy nie ma terrorystów.

Polub fanpage pluralistycznego, bezstronnego portalu o polityce i społeczeństwie :

bh, źródło: Sueddeutsche Zeitung

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również