UDOSTĘPNIJ

Życie księdza bywa stresujące i wypełnione pokusami. Kapłani często uciekają się do używek, aby zapomnieć o trudach kościelnej rzeczywistości. Jak wiadomo, w parafiach potrafią gościć też kobiety. 

Na jaw wyszła relacja byłego księdza, Rafała, który na własne oczy zobaczył, jak bawią się księża. Imprezy kolegów po fachu wcale nie odstają od tych w najlepszych klubach. Charakteryzują je ogromne ilości alkoholu i oczywiście kobiety. To właśnie z powodu miłości Rafał podjął decyzję o porzuceniu posługi. Co ciekawe, początkowo, przełożony nie chciał do tego dopuścić.

– Zaproponował, bym nadal był z Iwoną i nie odchodził z kapłaństwa. Żebyśmy spotykali się po kryjomu. Jego nie obchodziło, że czuję się z tym źle. Mówił, że inaczej ludzie będą plotkować, że co inni księża o nim pomyślą, że dopuścił, by wikary spotykał się z parafianką – opowiada Rafał.

Także jedna z kobiet, którą z chęcią księża zapraszali na „melanże”, zdecydowała się opowiedzieć, o tym, co się na nich dzieje. Okazuje się, że księża wcale nie hamują swoich żądz. Swojego kochanka, księdza Tadeusza poznała w szpitalu, gdzie był kapelanem. Romans nie trwał długo, gdyż ten nie obdarzył jej uczuciem, a traktował, jak „pannę do towarzystwa”.

– Brał mnie na imprezy do domów znajomych księży. Tam spotykałam inne kobiety. Chwalił się mną, obmacywał przy ludziach. Potrafił mi włożyć rękę w stanik i pod spódnicę. Mówił przy wszystkich: Gdzie ta moja ogolona myszka – wyznaje kobieta. Spotykała się również z 39-letnim księdzem Krzysztofem – wyznaje kobieta.

źródło: se.pl

Naukowcy otworzyli grób Jezusa - tak wygląda [ZDJĘCIA]

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również