UDOSTĘPNIJ

Donald Trump przyjął Angelę Merkel w Białym Domu. Rozmawiali w cztery oczy. Ich spotkanie dotyczyło kwestii gospodarczych, wolnego handlu, relacji USA-Niemcy i konfliktów międzynarodowych. Jednak to nie rozmowy obojga polityków wzbudziły największe emocje.

Było to pierwsze spotkanie Trumpa i Merkel odkąd objął on fotel prezydenta. Było ono zresztą wielokrotnie przekładane. Oboje są potężnymi politykami, od których zależy wiele kwestii międzynarodowych. Dlatego nikogo nie zaskakuje to, że wzbudziło ono zainteresowanie i duże emocje.

Nie byłoby w tym zresztą nic niezwykłego, gdyby nie to, czym media ekscytują się najbardziej. Otóż po spotkaniu był czas dla dziennikarzy. Angela Merkel i Donald Trump pozowali w fotelach do zdjęć. Trump nawet trochę dowcipkował, podpowiadając reporterom, aby dopilnowali, żeby do Niemiec wysłać ładne zdjęcie. Przez większość czasu jednak był ponury.

Największe emocje wzbudził jednak swoją postawą wobec kanclerz Niemiec. Wyraźnie odsuwał się od niej, a kiedy zapytała go, czy uścisną sobie ręce – Trump zignorował to, co mówiła, udając, że nie słyszy – tym samym poniżając niemiecką przywódczynię. Zachował wyraźny dystans, co wzbudziło ogromne zainteresowanie.