UDOSTĘPNIJ
źródło: pexels.com

Jeżeli jesteś klientem jednej z tych sieci, możesz się przygotować na problemy. Operatorzy dawno nie byli bowiem tak zgodni w tej jednej kwestii. Już szykują dodatkowe opłaty dla tysięcy swoich klientów, którzy próbują ich wykiwać. Jak przekonują bowiem sieci, na szemranych działaniach klientów tracą miliony złotych.

Jak można się domyślić, chodzi o delikatną kwestię roamingu w Unii Europejskiej, które większość operatorów sieci komórkowych zniosła. Od tamtego czasu funkcjonuje zasada Roam Like at Home (RLAH), która pozwala klientowi danej sieci poza granicami swojego kraju korzystać z usług operatora, jakby był w swojej ojczyźnie. Chodzi szczególnie o opłaty, które przed zniesieniem roamingu były naprawdę kosmiczne.

Teraz cztery sieci komórkowe – Orange, Play, Plus i T-Mobile – podjęły tę samą decyzję. Mowa o naliczeniu dodatkowych opłat klientom, którzy nadużywają RLAH. Chodzi o zabezpieczenie budżetów sieci, które od wprowadzenia zasady wyniosły 250 mln złotych.

Na celowniku każdy klient za granicą

Kto więc może obawiać się dodatkowych opłat? Szczególnie zagrożeni nimi są klienci, którzy od 4 miesięcy przebywają za granicą i ponad 50% ich ruchu w sieci to działania w ramach roamingu. Wówczas dany klient będzie musiał liczyć się z dodatkowymi opłatami. Jak podkreśli rzecznik Orange, Wojciech Jabczyński, rzecznik Orange, takie działanie jest w pełni zgodne z „polityką uczciwego korzystania”.

 Wszyscy zabezpieczamy się przed nadużywaniem zasady Roam Like at Home (RLAH). Od chwili jej wprowadzenia, koszty operatorów wyniosły nawet ćwierć miliarda zł. Tylko w Orange ponad 70 mln zł. Przypomnę, że jeśli ktoś w ciągu 4 miesięcy jest dłużej poza granicami kraju i ponad 50% jego ruchu następuje w roamingu, to zgodnie z regulacją RLAH może być mu naliczona dodatkowa opłata. Takie działanie jest zgodne z tzw. polityką uczciwego korzystania – mówi Jabczyński.

Ile to wyniesie?

Dodatkowe opłaty wyniosą po 16 groszy za minutę wykonanej rozmowy, 5 groszy za odebraną rozmowę i 5 groszy do SMS. Wszystkie te opłaty będą doliczane do bazowych cen. Jeśli więc za minutę rozmowy płacimy 15 groszy, po przekroczeniu granicy uczciwego korzystania zapłacimy 31 groszy.

źródło: tvn24.pl

Byłe zwierzęta doświadczalne po raz pierwszy na wolności - te spojrzenia mówią WSZYSTKO! [ZDJĘCIA]


"Kulson" celebrytą? Warszawski policjant podbija sieć [MEMY]

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również