UDOSTĘPNIJ
źrodło: wikimedia.org/Adrian Grycuk, flickr.com

Ten pomysł ministra rolnictwa i rozwoju wsi z pewnością nie przypadnie do gustu Jarosławowi Kaczyńskiemu. Jego ukochany kot musiałby bowiem trafić pod nóż. Zresztą nie tylko jego. Jurgiel szykuje zmiany, które mają zrewolucjonizować świat naszych czworonożnych przyjaciół.

O co chodzi? Jurgiel planuje wprowadzenie w życia pomysłu, który dotąd nie udawał się żadnemu z rządów. Mowa o zaczipowaniu wszystkich psów i kotów. Pomysł ten ma na celu, zdaniem ministra, zmniejszenie bezdomności wśród naszych pupili. Jurgiel przekonuje, że ułatwi to także życie właścicielom zwierząt oraz gminom, które zajmują się wyłapywaniem tych bezdomnych.

Podjąłem decyzję o rozpoczęciu prac mających na celu przygotowanie projektu ustawy o systemie identyfikacji i rejestracji zwierząt domowych, na podstawie której zostanie wprowadzony obowiązek elektronicznego znakowania psów oraz zostanie utworzona centralna baza danych zidentyfikowanych i zarejestrowanych zwierząt domowych – poinformował minister.

Jak oświadczył szef resortu rolnictwa, za pomysłem wstawiły się wszystkie organizacje broniące praw zwierząt, a także NIK i Inspekcja Weterynaryjna. Jurgiel cieszy się z tego poparcia i przekonuje, że ustawa regulująca czipowanie czworonogów jest potrzebna, by chronić najbliższe nam zwierzęta. Najpierw jednak przeprowadzone zostaną stosowne analizy, a potem opracowywane będą szczegóły ustawy.

– Przedstawiciele samorządu terytorialnego, Inspekcja Weterynaryjna, Najwyższa Izba Kontroli i organizacje, których statutowym celem jest ochrona zwierząt, uważają, że przepisy regulujące te zagadnienia będą głównym narzędziem do walki ze zjawiskiem bezdomności zwierząt, w szczególności psów – skwitował minister.

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również