UDOSTĘPNIJ

O 21.00 rozpoczęła się manifestacja pod domem Czesława Kiszczaka na warszawskim Mokotowie. Jak wynika z relacji redaktorów Pikio.pl było na niej nieco ponad 200 osób. 

– Niech Kiszczak wie, że pamiętamy. On jak inni generałowie nas zniewolili i powinni za to wylądować w więzieniu – mówił Tadeusz Płużański.

– To roku hańby ze względu na państwowy charakter pogrzebu Wojciecha Jaruzelskiego. Tolerancja dla zdrady skończy się tragicznie dla społeczeństwa – dodał dziennikarz Piotr Semka.

Manifestacja przebiegła w spokojnej atmosferze, chociaż co jakiś czas rozbrzmiewały głośne okrzyki „Precz z komuną” oraz „hańba”.

Zebrani ludzie odczytali listę zabitych podczas stanu wojennego, odśpiewali hymn oraz kilka utworów odwołujących się do tego okresu. Na wietrze łopotało kilka polskich flag, a na ulicy ułożono krzyż z kilkudziesięciu zniczy oraz drugi, który oplatały światełka.

Czesława Kiszczaka nie było w domu.

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas
UDOSTĘPNIJ
Poprzedni artykułBohater Franco i bohater Pinochet. ?Wysokie” standardy etyczne polskiej prawicy.
Następny artykułCzy Polska zyska, czy straci na zbliżeniu Ukrainy z Zachodem?
Wiadomości Pikio

Starannie wyselekcjonowane wiadomości z Polski i ze świata. Podajemy tylko informacje, a opinie pozostawiamy Czytelnikom. Przedstawiamy wiadomości bez cenzury i bez linii redakcyjnej.

Zobacz również