UDOSTĘPNIJ
lidl wypowiedział wojnę

Lidl wypowiedział wojnę Biedronce nie pierwszy raz, udowadniając portugalskiej sieci, że jest wciąż mocnym przeciwnikiem, z którym trzeba się liczyć. To kolejny epizod ostrej rywalizacji pomiędzy sieciami, która ma jednak swoje dobre efekty uboczne. Na walce korzystamy bowiem wszyscy.

LIDL wypowiedział wojnę Biedronce

Od 1 stycznia Biedronka będzie płaciła jeszcze więcej swoim pracownikom. Polepszenie warunków dla personelu portugalska sieć ogłosiła z wielkim przytupem i pompą. To próba przyciągnięcia do siebie kolejnych chętnych, którzy mają zasilić szeregi pracowników sieci. W ostatnich latach rynek wyraźnie zwrócił się w stronę pracowników, którzy mogą dyktować warunki.

ZOBACZ TAKŻE – Największy koszmar Lidla i Biedronki. Właśnie tracą FORTUNĘ

Na ten atak postanowił odpowiedzieć Lidl, który w końcu także poszukuje pracowników i to w tej samej branży. Konflikt interesów jest więc wyraźny, a z racji tego, że walka między sieciami ma już długą tradycję, odpowiedź ze strony Niemców była tylko kwestią czasu. Dlatego więc Lidl z całą mocą uderzył w sieciówkę reklamowaną sympatycznym robaczkiem. W ten sposób zapoczątkowana została brutalna wojna, w której nikt nie bierze jeńców.

ZOBACZ TAKŻE – Biedronka i Lidl mają w nosie zakaz handlu w niedzielę. Będą normalnie sprzedawać bez konkurencji!

Na wojnie skorzystają wszyscy

Media zalane zostały materiałami promocyjnymi Lidla, która to akcja odbywa się pod wymownym hasłem „Lidl cały czas płaci więcej”. To wyraźny przytyk w stronę Biedronki i wskazanie na to, kto jest prawdziwym liderem tynku, pod względem sprzyjania pracownikom. Kiedy Biedronka oferuje 3250 zł za miesiąc, Lidl chce dać pracownikom 3300 zł. Biedronka daje 550 zł premii za 100% obecności, Lidl do wypłaty dokłada bony i prywatną opiekę medyczną. Niemcy podkreślają też, że po roku stażu pensja podskakuje do 3500 zł a po dwóch latach do 3800 złotych.

ZOBACZ TAKŻE – To ZNISZCZY Biedronkę i Lidla! Ceny o ponad POŁOWĘ NIŻSZE

To kolejna potyczka w wojnie, jaka rozgorzała między rywalizującymi ze sobą ostro Biedronką i Lidlem. Najciekawsze jest to, że na walce tej skorzystamy wszyscy. W pierwszej kolejności są oczywiście sami pracownicy tych sklepów, którzy z pewnością mogą liczyć na kolejne odsłony konfliktu i zapowiedzi sklepów. Także klienci skorzystają na walce marketów. Te bowiem od miesięcy uzbrajają się w coraz to lepsze towary, byleby prześcignąć przeciwnika. Im lepsze produkty, tym oczywiście bardziej zadowoleni klienci.

źródło: wp.pl

Tak żyje obrzydliwie bogata afrykańska młodzież! [ZDJĘCIA]


10 najbardziej przerażających miejsc na świecie [ZOBACZ!]

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również