UDOSTĘPNIJ
fot. wikimedia / adrian grycuk

Józef Pinior zatrzymany ostatnio przez Centralne Biuro Antykorupcyjne w związku z podejrzeniami o korupcję skomentował całą sprawę w rozmowie z mediami. Legendarny działacz Solidarności zaprzecza wszystkim zarzutom.

Józef Pinior, który jest legendarną postacią w historii polskiego zrywu antykomunistycznego w PRL i wolnych związków zawodowych został zatrzymany kilka dni temu przez Centralne Biuro Antykorupcyjne. Legenda Solidarności oskarżona jest o korupcję i płatną protekcję.

Natychmiast po zatrzymaniu Piniora środowiska opozycyjne zaczęły protestować i oskarżać obecny obóz władzy o wykorzystywanie służb do walki z opozycją. „Zgnoją legendę opozycji to nikt inny nie podskoczy” dało się najczęściej słyszeć z ust protestujących przeciwko działaniom wobec Piniora.

Najprawdopodobniej w efekcie masowych protestów przeciwko zatrzymaniu Piniora, sąd w Poznaniu uznał, że legenda Solidarności może być zwolniona z aresztu.

Zaraz po zwolnieniu z aresztu Pinior wypowiedział się na temat całej sprawy w rozmowie z Katarzyną Kolendą-Zalewską w „Faktach po faktach” w TVN24.

 – Czuję się jak w „Procesie” Kafki. Dla mnie w oczywisty sposób użycie tej sprawy w obecnej sytuacji ma swój podtekst, swój wydźwięk polityczny. Myślę, że chodzi także o to, żeby za wszelką cenę doprowadzić do kompromitacji – powiedział w rozmowie z dziennikarką TVN24 Pinior dodając, że w dzisiejszych czasach wszyscy żyjemy na podsłuchu i na każdego znajdą się jakieś „haki”.

 – Ja nie przyznaję się, nie było  łapówek. Zrobię wszystko, żeby tę sprawę wyjaśnić. Jestem niewinny – oświadczyła legenda Solidarności.

Józef Pinior zapisał się w polskiej historii jak ten, który po wprowadzeniu w PRL stanu wojennego, razem z kilkoma innymi opozycjonistami zdołał uratować 80 milionów złotych należących do śląskiej Solidarności. Pinior był pomysłodawcą i głównym organizatorem akcji. Na podstawie tej historii stworzono film pt. „80 milionów”.

bh

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również