UDOSTĘPNIJ

Istnieją różni wyznawcy i przeciwnicy religii smoleńskiej. Do tych ostatnich należy grupa, która twierdzi, że katastrofa smoleńska była przejawem słusznego gniewu Boga. Była karą za grzechy. Nie była karą za grzechy narodu, lecz samego Prezydenta, który dopuścił się zdrady narodowej. Podpisując Traktat Lizboński, sprzedając polską niepodległość, wystawił się na karzącą interwencję ręki Boga. A ja sobie myślę, że nie ma co mieszać metafizyki i teologii ze zwykłym polskim cebulactwem i płaczliwym patriotyzmem. Twierdzenie, że sam Pan Bóg maczał palce w spisku, aby zabić prezydenta tysiąclecia? Bez przesady. Chociaż jestem w stanie wyobrazić sobie sytuację, kiedy poseł Macierewicz… Nie dokończę, bo zabrzmi jak bluźnierstwo.

kacio59393

Wielki ból dupy u polskich patriotów w związku z planowanym przejazdem grupy rosyjskich motocyklistów przez drogi Polski szlakiem zwycięskiej Armii Czerwonej, która rozgromiła Niemcy i zdobyła Berlin. Media polskojęzyczne dostały jak zwykle sraczki i wysnuły wniosek, że motocykle rosyjskie to ruski zwiad, który rozpocznie agresję na Polskę. I tak sobie myślę… Nasi, polscy motocykliści jeżdżą co roku do Katynia i innych miejsc kaźni i nikt z Rosjan im nie przeszkadza, wręcz przeciwnie – są witani przez nich przyjaźnie a nawet serdecznie. A patriotyczne durnie i dziennikarze miast odwzajemnić się tym samym gościom zza wschodniej granicy – szczują, plują, straszą. Polaczkowy kołobłęd.

kacio59393

Prawda jest taka, że Rosja Sowiecka odebrała nam Kresy i podarowała je Ukrainie. Byłoby pięknym gestem, gdyby nasi bracia ukraińcy zwrócili to, co do nich nigdy nie należało, a co uzyskali w prezencie od komunistów…

kacio59393

Dzisiaj, czy w zasadzie wczoraj, 9 kwietnia 2015 roku prezydent Najjaśniejszej bawił z wizytą dyplomatyczną na Ukrainie. Mówi się nam o tym, jakim to sojusznikiem Polski nie jest Ukraina, jak bardzo powstrzymuje ona marsz na zachód czekistowskiego zbrodniarza i wroga rodzaju ludzkiego. Tego samego dnia, w którym władze Ukrainy podejmowały Bronisława Komorowskiego, te same władze uchwaliły ustawę zaliczającą OUN-UPA do bohaterów walki o wolność Ukrainy, ustawa zakazuje krytyki organizacji, zarówno przez Ukraińców jak i cudzoziemców. Czy tak zachowuje się sojusznik? Czy tak zachowują się władze zaprzyjaźnionego państwa? Uchwalenie tych przepisów w dniu wizyty prezydenta Polski jest afrontem, polski ambasador powinien natychmiast złożyć notę protestacyjną, ambasador Ukrainy w Polsce powinien zostać natychmiast wezwany na dywanik do premiera, a w dalszej kolejności Polska powinna rozważyć wycofanie swojego wsparcia dla Ukrainy. Który to już raz to śmieszne, kadłubowe, sezonowe państewko traktuje w ten sposób swojego najgorliwszego sprzymierzeńca? Liczba jest zdecydowanie większa, niż można ją ścierpieć. W ramach retorsji słusznym byłoby ogłosić rok 2016 rokiem Jeremiego Wiśniowieckiego. Wiadomo jednak, że na Państwo Polskie opętane giedroyciowskimi fantazjami nie ma co w tej materii liczyć, dlatego zaczynamy skromnie – od facebooka. Ale jeśli będzie nas wielu, być może zdołamy coś osiągnąć. Dość upokarzania Polski przez sezonowe państewka!

kacio59393

W wieczornym dzienniku telewizyjnym pierwszego programu telewizji publicznej obejrzałem relację i komentarze z przebiegu wizyty prezydenta RP na Ukrainie. Doznałem mentalnych torsji i porzygałem się symbolicznie na polskie elity oraz czwartą władzę. Czegoś tak ponurego, obrzydliwego i prostackiego jeszcze nie widziałem. Propaganda Goebbelsa przy naszych wolnych mediach to był jednak kunszt, wysublimowanie, finezja i takt. Występ głowy państwa polskiego w parlamencie ukraińskim, w którym nie wspomina słowem o 150 tysiącach Polaków zamordowanych na Wołyniu i w Galicji Wschodniej, w tym samym dniu, kiedy ten sam parlament uznaje zbrodniarzy UPA za bohaterów jest niczym innym jak policzkiem wymierzonym wszystkim ofiarom rzezi na Kresach. Trudno w to uwierzyć. Wstyd. I hańba.

kacio59393

Bronisław Komorowski: „Oby dialogu Polski i Ukrainy nie zakłóciły dawne spory”. Dawne spory to nic innego jak prostacki eufemizm zbrodni dokonanej na 150 tysiącach Polaków zarąbanych siekierami na Wołyniu przez ukraińskich podludzi.

kacio59393

To chyba jeden z najbardziej rusofobicznych dni tego roku w natowskiej enklawie, gdzie kiedyś była Polska… Komorowski przemawia w ukraińskim parlamencie. Haniebnie przemawia. Zaś inne, bardziej lokalne rusofoby, podlizując się banderowcom wprowadzają cenzurę do przemysłu rozrywkowego. Goran Bregović nie zaśpiewa na koncercie w Oświęcimiu – taką decyzję podjęci organizatorzy imprezy, a to tylko dlatego, że serbski muzyk ma odwagę mieć inne zdanie na temat Krymu. Macie wolność.

kacio59393

Interesujący scenariusz jestem w stanie napisać o zbrodni smoleńskiej – trzecim, co do wielkości mordzie w dziejach ludzkości, zaraz po holokauście i powstaniu warszawskim. Inspiratorem i mocodawcą jest arcybiskup Wielgus, a bezpośrednim wykonawcą, albinos, członek Opus Dei. Konsekwencją tych knowań – pachnących stęchlizną lochów Watykanu i łubiankami Moskwy – jest ustąpienie z funkcji papieża Benedykta 16, który jako Niemiec, razem z Putinem i wnukiem dziadka z Wermachtu maczał palce w światowym spisku i doprowadził do morderstwa nowego Chrystusa narodów – prezydenta tysiąclecia. W roli reżysera najchętniej widziałbym Pasikowskiego. Zbrodnia smoleńska nakręcona w konwencji „Psów”. „Bo to zły prezydent był..”

kacio59393

Uważam, że rocznica mordu smoleńskiego powinna być pozbawiona funeralnych kontekstów – to powinien być dzień radosny, tak jak radosnym jest od paru lat obchodzony dzień wybuchu powstania warszawskiego: koszulki, breloczki, tatuaże, inscenizacje niegdysiejszych napierdalanek na ulicach stolicy, budowa barykad, wspólne zabawy, śpiewy, piosenki, pokaz mody powstańczej, kramy z kotwicami polski walczącej i innymi gadżetami. Podobnie powinno być 10 kwietnia – konkurs piosenki lotniczej, quizy „ile osób było w kokpicie podczas odchodzenia”, „co ty wiesz o mgle?”, itp. Dla dzieci sporo karuzeli samolotowych na Krakowskim Przedmieściu, a o 8.41 na Wawelu pokaz sztucznych ogni, w telewizji zaś program dla młodzieży Adama Słodowego pt. „Jak zrobić bezpieczny samolot”. A po głównym wydaniu dziennika telewizyjnego emisja kultowego filmu O dwóch takich, co ukradli Księżyc.

Dariusz Polniak