UDOSTĘPNIJ
Fot. Youtube.com/TVP

Jarosław Kuźniar, była już gwiazda telewizji TVN24, opowiedział w wywiadzie dla Newsweeka o swoim stosunku do prawicy i jej działalności w sieci. Według dziennikarza jednym z głównych zajęć młodych prawicowców jest robienie syfu w internecie.

Liczący na angaż do FAKTów TVN a przeniesiony do Dzień Dobry TVN dziennikarz udzielił wywiadu tygodnikowi Newsweek, w którym rozmawia o swojej karierze a także o ludziach, z którymi – czy tego chce czy nie – ma z tego względu kontakt.

Zapytany o powody jego konfliktu z internautami Kuźniar krótko odpowiada, że wina leży po stronie skrajnej prawicy i Radia Maryja, które szczują na niego swoich wyznawców.

– Jak Radio Maryja powie: a teraz jedziemy wszyscy do Torunia, to miliony ludzi pojadą do Torunia. To są wyznawcy. Wyznawca wyłącza myślenie, więc jak oni powiedzą: a teraz walimy w Kuźniara, to zaczną walić. Już to robią. Powiedziałem kiedyś, że prezydent Duda bywa przede wszystkim na mszach. I nagle dostaję mnóstwo wpisów ze zdjęciem, na którym to prezydent Komorowski jest w kościele i przyjmuje komunię. Nie wierzę w taki cudowny przypadek – powiedział Kuźniar.

Dziennikarz TVN przyznał także, że skrajna prawica jest bardzo skuteczna w skłanianiu swoich zwolenników do określonych działań lub jak nazwał to Kuźniar „robienia syfu w internecie”.

Według byłej gwiazdy TVN24 wchodzenie z tymi środowiska w dyskusję nie ma sensu z uwagi na to, że ich umysły są już „ustawione” na „odpowiednie” tory i jakakolwiek próba nawiązania kontaktu kończy się tak samo. Dziennikarz przyznał również, że w dzisiejszych czasach podziały między Polakami są coraz wyraźniejsze i coraz trudniej jest nam ze sobą rozmawiać, a winę za to ponoszą – według niego – skrajne światopoglądowo środowiska.

Polub pikio.pl by być na bieżąco!


bh, źródło: Newsweek/pudelek

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również