UDOSTĘPNIJ
fot Instagram/zinteta

Europejski sezon plażowy trwa w najlepsze. Dla wielu ludzi jest to najprzyjemniejszy czas w roku, kiedy mogą udać się nad wodę, opalać i pływać. Są jednak także osoby, dla których taka aktywność jest kłopotliwa.

Tymi osobami są najczęściej kobiety, które nie czują się dobrze ze swoim wyglądem. Nie chcą one, aby było widać rozstępy na ich skórze i, co najbardziej zniechęca je do plażowania, krew menstruacyjną na ich bieliźnie i nogach.

Z pomocą ruszyła 21-letnia artystka z Barcelony, Zinteta. Cinta Tort Cartró, bo tak brzmi jej prawdziwe imię, chce pokazać strapionym kobietom, że nie muszą się niczego wstydzić. Wykonuje artystyczne zdjęcia i umieszcza je w internecie. Przedstawiają one, jak na ciałach kobiet rozstępy zamalowano farbami w kolorach tęczy. Tak samo pomalowano bieliznę – w miejsce krwi, znajduje się gama pozytywnych kolorów. Sztuka Katalonki wpisuje się w feministyczny ruch „pozytywnego ciała” (ang. body positivity).

Sztuka doprowadziła do rozwinięcia i rozpowszechnienia się mody, która błyskawicznie objęła cały kontynent. Europejki ze wszystkich krajów zaczęły naśladować już Zintetę i wybierają się na plaże z pomalowaną dolną częścią bikini. Nie wszystkim się to podoba. Kobiety, które decydują się na kontrowersyjny ruch nie przejmują się tym jednak. I demonstrują swój pogląd na społeczeństwo, w którym żyją.

fot. Instagram/zinteta
fot. Instagram/zinteta

 

ZOBACZ TAKŻE 

źródło: msn.com

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również