UDOSTĘPNIJ
fot. flickr.com

Posłanka Krystyna Pawłowicz jest jednym z najaktywniejszych polityków w polskim internecie. Na bieżąco komentuje wydarzenia z Polski i zagranicy. Popełnia przy tym jednak błędy, co wielokrotnie było jej wypominane.

Wczoraj w Prokuraturze Krajowej w Warszawie odbyło się przesłuchanie Donalda Tuska dotyczące niedopełnienia obowiązków przez urzędników państwowych, w wyniku czego doszło do nieprawidłowości podczas sekcji zwłok ofiar katastrofy smoleńskiej.

Pawłowicz postanowiła skomentować na Facebooku postawę byłego premiera, próbując przy okazji udowodnić kilka swoich tez. Stwierdziła, że Donald Tusk skorzystał z zagłuszania przez dziennikarzy opozycyjnych dziennikarza TVP, dzięki czemu nie odpowiedział na pytanie czy czuje się winny zhańbienia ciał ofiar z 2010 roku.

– Lewaccy dziennikarze,wyrobnicy opozycyjnych mediów ,gwiżdżąc i zakrzykując,uniemożliwili !!!! innemu dziennikarzowi ,z TVP ,zadanie D.Tuskowi pytania,czy czuje się odpowiedzialny za zhańbienie zwłok ofiar smoleńskich (pisownia oryginalna) – napisała posłanka.

W dalszej części wpisu powiedziała, co myśli o mowie ciała szefa RE, starając się dowieść na jej podstawie jego strachu przed Jarosławem Kaczyńskim i kompleksów wobec niego. Nie to jednak zwróciło największą uwagę komentujących. Zrobił to kilkukrotnie powielany przez w nią w mowie i piśmie błąd.

– D.Tusk miał wziąść na siebie „pełną odpowiedzialność” za Smoleńsk a jak zwykle okazał się tchórzem (pisownia oryginalna) – brzmi fragment postu.

W odpowiedzi na słowa krytyki dotyczące jej błędu stwierdziła, że są dwie szkoły pisania słowa „wziąć”. Zgodnie z tym posłanka kieruje się szkołą „polską” i pisać tak będzie nadal.

– Szkoła pruszkowska mówi „wziąć”, szkoła polska mówi i pisze „WZIĄŚĆ” – stwierdziła.

Krystyna Pawłowicz nie jest jedynym politykiem PiS, który mówi w taki sposób. W kwietniu, z sejmowej mównicy to samo powiedział Jarosław Kaczyński. Gdy sejmujący zwrócili mu uwagę na niepoprawność tej formy odpowiedział: „pozwólcie, że będę mówił, jak mówię”.

ZOBACZ TAKŻE

źródło: wprost.pl

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również