UDOSTĘPNIJ
źródło: flickr.com, wikimedia.org

Jak donosi jeden z polskich dzienników, posłanka PiS, Krystyna Pawłowicz, w poprzedniej kadencji Sejmu wydała 52 tys. złotych na przejazdy taksówkami. Tak wynika z opublikowanych właśnie przez Kancelarię Sejmu rozliczeń poprzedniej kadencji.

Pawłowicz miała wydawać pieniądze na taksówki z kwot przekazywanych posłom na działanie ich biur. Każdy poseł i senator otrzymuje miesięcznie 12,5 tys. w związku z utrzymaniem go. Jak tłumaczy posłanka Pawłowicz, nie posiada samochodu ani prawa jazdy, więc to nic nadzwyczajnego, że korzysta z taksówek.

„Nie mam prywatnego samochodu ani prawa jazdy” – mówi posłanka PiS.

To jednak nie wszystko. Oprócz 52 tys. złotych Pawłowicz podczas minionej kadencji Sejmu wydała też 16 tys. złotych na benzynę. Posłanka podpisywała bowiem także umowy na korzystanie z czyjegoś auta.

Jak podaje dziennik, nie tylko Krystyna Pawłowicz wydała duże sumy na z pozoru błahe cele. Mariusz Błaszczak na wynajem kserokopiarki wydał ponad 8,5 tys. złotych. Z kolei Adam Hofman na sporządzenie „sprawozdania poselskiego” wydał aż 25 tys. złotych.

POLUB FANPAGE PLURALISTYCZNEGO, BEZSTRONNEGO SERWISU O POLITYCE, BY BYĆ NA BIEŻĄCO


Obserwuj Pikio.pl na Twitterze, tam więcej informacji!


źródło: rmf24.pl
pt

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również