UDOSTĘPNIJ

To przełomowa decyzja w polskiej polityce i wymiarze sprawiedliwości, która dla Zbigniewa Ziobry jest prawdziwym zwycięstwem. Dzięki niej wiele osób, których kariera zawisła na włosku, znów może liczyć na rozwój. Jest to także ważny ukłon wrogich wobec siebie instytucji.

Krajowa Rada Sądownictwa zdecydowała ponownie rozpatrzyć 255 z 265 odrzuconych wcześniej wniosków o stanowiska asesorów w sądach powszechnych. Z pewnością to poważny ukłon w stronę samych kandydatów, którzy zaczęli martwić się o swoje kariery.

Jest to także ukłon w stronę Zbigniewa Ziobry i działania dokładnie takie jak chciał minister sprawiedliwości. Poprzednią decyzję Rady uznał on bowiem za skandaliczny atak polityczny. Teraz Ziobro zatriumfuje, ciesząc się zwycięstwem nad upolitycznioną, jego zdaniem, KRS.

Zarzewie konfliktu

Sprawa miała swój początek pod koniec października, kiedy KRS postanowiła odrzucić wszystkie kandydatury na asesorów zgłoszone przez resort sprawiedliwości. Decyzję uzasadniono brakami formalnymi w dokumentach kandydatów, m.in. nieważnymi zaświadczeniami zdrowotnymi.

Prócz tego część kandydatów Ziobry miała być skreślona wcześniej z listy studentów Krajowej Szkoły Sądownictwa i Prokuratury lub nie mieć ukończonej aplikacji sędziowskiej.

Problem polega na tym, że raz odrzucona kandydatura nie może być zgłoszona ponownie. Tak mamy skonstruowane przepisy. W związku z tym ministerstwo zarzuciło KRS celową złą wolę i łamanie karier potencjalnym przyszłym sędziom.

Zmiana stanowiska

Ministerstwo Sprawiedliwości od początku nie zgadzało się z decyzją KRS. Resort wydał oświadczenie, w którym dementuje informacje podane przez Radę i polemizuje z jej decyzją.

– Podejmowanie decyzji uniemożliwiającej objęcie sędziowskich obowiązków przez asesorów z powodu rzekomego braku dokumentów jest rujnowaniem kariery młodych prawników, którzy wiele lat poświęcili na zdobycie wykształcenia i zdali najtrudniejsze egzaminy – napisano w komunikacie Ministerstwa Sprawiedliwości.

Resort stwierdził, że KRS zrobił to ze złośliwości, działając na szkodę społeczeństwu. Rzecznik Rady odpowiedział na te zarzuty, stwierdzając, że „Rada zrobiła to właśnie dla społeczeństwa”.

Teraz jednak zdecydowano się podjąć przedziwną decyzję. Krajowa Rada Sądownictwa jednak rozpatrzy ponownie większość, bo aż 255 z 265 odrzuconych wcześniej kandydatur.

– Ponowne omówienie kandydatury każdego asesora i głosowanie rozpocznie się 17 listopada. Nazwiska asesorów, których kandydatury zostały ponownie rozpatrzone przez KRS, zostaną jutro podane do publicznej wiadomości – poinformował Waldemar Żurek, rzecznik KRS.

Decyzję podjęto na podstawie przepisu, który pozwala ponownie rozpatrywać kandydatury, „w przypadku ujawnienia nowych okoliczności dotyczących osoby wskazanej we wniosku o powołanie do pełnienia urzędu sędziego albo asesora sądowego”.

Związane [jest to] z faktem przedstawienia przez asesorów dokumentów, które powinny być podstawą podjęcia decyzji o mianowaniu na stanowisko asesora przez ministra sprawiedliwości – wyjaśnił sędzia Żurek.

Opozycja w żałobie, KRS się poddaje

Oskarżenia o dążenie do omnipotencji, padały pod adresem Zbigniewa Ziobry już wiele miesięcy a nawet lat temu. Teraz jednak można uznać, że prokurator generalny realizuje swoją nieograniczoną władzę nad wymiarem sprawiedliwości. Dla opozycji jest to jednoznaczny sygnał. Można powiedzieć, że pozostaje ona w żałobie a członkowie KRS nie mają siły walczyć z Ziobrą.

Na jaki temat Macierewicz napisał magisterkę? Zaskakujące! Tego nie wiedziałeś o szefie MON


9 największych kompromitacji totalnej opozycji

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również