UDOSTĘPNIJ
Fot. Wikimedia Commons (Adrian Grycuk)

„Uprzejmie wyjaśniam, że pojęcie „nadwyżka w budżecie” oznacza, że strata jest mniejsza” – prof. Robert Gwiazdowski.

Jak powiedział śp. Cyryl Parkinson: „Ustroje padają nie dlatego, że są złe, okrutne czy niesprawiedliwe; padają, ponieważ bankrutują”.

W 1992 roku jako poseł zaproponowałem, by zapisać w konstytucji zakaz uchwalania budżetu z deficytem, a każdą próbę obejścia tego zakazu karać jako kradzież szczególnie zuchwałą. Oczywiście zostałem wyśmiany i żadnego zakazu do konstytucji nie wpisano. W rezultacie corocznego uchwalania budżetów z deficytem dług publiczny zaczął stopniowo narastać. Obecnie wynosi on ok. 1 bln zł – 1.000.000.000.000 zł (tj. ponad 27 tys. zł na każdego obywatela) zaś ukryty dług publiczny ponad 3,2 bln zł (tj. ponad 85 tys. zł na każdą osobę bez wyjątku: dzieci, uczniowie, studenci, emeryci, renciści czy bezrobotni), co stanowi ok. 168% polskiego PKB.

Deficyt budżetowy jest okradaniem obywateli! Mimo że jest to rzecz powszechna w wielu krajach, to nie znaczy, że należy to robić. Dlatego też posłowie, którzy głosowali za deficytem budżetowym, staną – i postaramy się o to – przed sądem po zmianie kierunku politycznego, który mam nadzieję, nastąpi.

Jak to mówiła śp. lady Małgorzata Thatcherowa: „Problem z socjalistami jest taki, że w końcu zawsze kończą im się cudze pieniądze”. Dodając: „Nie ma czegoś takiego jak publiczne pieniądze. Jeśli rząd mówi, że komuś coś da, to znaczy, że zabierze tobie – bo rząd nie ma żadnych własnych pieniędzy”.

Janusz Korwin-Mikke

Jak wiele aut ma Dariusz Rosati? Kto by pomyślał! Najbogatsi polscy europosłowie [ZOBACZ!]


Jak naprawdę bogaty jest Petru? 10 interesujących faktów z jego życia

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również