UDOSTĘPNIJ
źródło: wikimedia.org/Donald Trump, ceo.com

Kolejni członkowie ekipy politycznej przyszłego prezydenta USA wzbudzają coraz większe kontrowersje. Jasne się już stało, że nowym szefem amerykańskiej dyplomacji będzie Rex Tillerson, były szef rosyjsko-amerykańskiej spółki. Ta nominacja to młyn na wodę dla krytyków Trumpa, którzy wytykają mu zbyt prorosyjskie nastawienie. Tillerson jest bowiem przyjacielem Władimira Putina.

Już wiadomo, że nowym szefem dyplomacji Stanów Zjednoczonych będzie Rex Tillerson. Donald Trump poinformował o swoim wyborze w ubiegły wtorek. Jak ocenił biznesmen, nowy sekretarz stanu będzie „promował stabilność w regionie”.

 – Jego wytrwałość, wielkie doświadczenie i dogłębne zrozumienie geopolityki sprawiają, że to znakomity wybór na sekretarza stanu. Tillerson będzie promował stabilność w regionie i koncentrował się na kluczowych interesach bezpieczeństwa Stanów Zjednoczonych – podsumował postać Tillersona prezydent-elekt.

Niemieckie i brytyjskie media donoszą jednak, że przyszły dyplomata ma podejrzane powiązania z rosyjskimi przedsiębiorcami. Chodzi o jego prezesowanie spółce Exxon Neftegas w latach 1998-2001. Pozostali członkowie zarządu pochodzili z Teksasu i Moskwy, a cała firma zarejestrowana była na Bahamach, gdzie podatek korporacyjny wynosi 0.

Firma ta zajmuje się prowadzeniem projektu Sachalin-1, który polega na wydobywaniu złóż paliw na północnym szelfie wyspy Sachalin. W sprawę tę zaangażowana jest też duża rosyjska firma Rosnieft.

Wiadomo też oficjalnie, że Tillerson jest dobrym przyjacielem Władimira Putina. Z prezydentem Rosji Amerykanin miał się poznać 20 lat temu, a zwieńczeniem kontaktów obu panów było nadanie Tillersonowi Orderu Przyjaźni. Nawet CSIS, czyli think tank, w którego zarządzie zasiada sam Tillerson, oświadczył, że żaden inny Amerykanin nie ma tak bliskich kontaktów, jak przyszły sekretarz stanu USA. Ten był też jednym z tych, którzy po aneksji Krymu przez Rosję ostro krytykowali nakładanie na Moskwę kolejnych sankcji.

John McCain i Marco Rubio, senatorzy z ramienia GOP już skrytykowali Donalda Trumpa za wybór Tillersona na szefa dyplomacji. Żądają zmian na stanowisku sekretarza stanu. Przypominają, że oprócz kontaktów, jakie ma Tillerson, brak mu doświadczenia w polityce i umiejętności, by dobrze przewodzić polityce zagranicznej USA.

pt

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również