UDOSTĘPNIJ
źródło: wikimedia.org/Artur Andrzej

Eksperci nie mają wątpliwości, złota era dyskontów w Polsce się skończyła. Dalszy rozwój Lidla czy Biedronki wcale nie jawi się w jasnych barwach i już dzisiaj jest pewne, że okupiony będzie krwią. Wszystko przez ogromne nasycenie rynku i coraz bardziej wyśrubowane żądania Polaków.

Pewne już, że najlepsze czasy dla dyskontów w Polsce minęły bezpowrotnie. Biedronka, która startowała z ofertą tanich produktów regionalnych i Lidl, który promował zagraniczne produkty w niskich cenach, dziś wyglądają niemal identycznie. To wszystko efekt ich rozwoju i oczekiwań Polaków. Obie sieci mają tygodnie tematyczne, limitowane oferty czy sezonowe promocje.

Oferty te nie robią jednak na nikim żadnego wrażenia. Co więcej, zagęszczenie placówek doprowadziło do tego, że Polska jest już nimi przesycona. Polacy z kolei oczekują, że w tych będą pojawiały się coraz lepszej jakości artykuły w coraz niższych cenach.

Sebastian Rennack z LZ Retailytics ostrzega, że wkrótce wszystko się zmieni. Dyskonty już przekroczyły granicę, po której czeka je krwawa walka. Doprowadzi to do kanibalizacji, a następnie spadku rentowności. Będziemy świadkami prawdziwej batalii, której kwestią będzie być albo nie być. W efekcie może okazać się, że zarówno Biedronka i Lidl, mimo mocnych pozycji, potężnie stracą, przez co znany nam dziś porządek zostanie zmieciony.

To otworzy drogę do podium mniejszym graczom. Po piętach depcze im już polskie Dino czy duńskie Netto. Te sieci z pewnością cieszyłby upadek największych graczy na rynku.

źródło: gazeta.pl

Nie zgadniesz, skąd pochodzi rodzina Trumpa! 10 zaskakujących faktów z jego życia


Te zdjęcia kotów ROZBROJĄ każdego!

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również