UDOSTĘPNIJ

Negocjacje dotyczące szczegółów zakazu handlu w niedzielę trwają. Nie wszystkim przedstawicielom pracowników wystarcza pomysł co drugiej wolnej od pracy niedzieli. W ramach kontrpropozycji wspominają też o wolnej od handlu… sobocie.

Szef handlowej Solidarności Alfred Bujara mocno broni postulatu każdej wolnej od pracy niedzieli dla pracowników handlu. Jak dodaje, szczególnie zatrudnieni w sklepach wielkopowierzchniowych zamierzają o to walczyć. Dlatego wstępny projekt ustawy, zakładający co drugą wolną niedzielę, zupełnie im nie wystarcza.

Ich kontrpropozycją mogłoby być dodatkowe ustalenie, które zakłada co drugą wolną od pracy sobotę. Ten pomysł spotkał się jednak z olbrzymią krytyką. Nic dziwnego – to właśnie pierwszy dzień weekendu zazwyczaj przeznaczamy na załatwianie takich spraw, jak zakupy czy sprzątanie.

Bujara nie upiera się przy tym pomyśle. Jak podkreśla, zdaje sobie sprawę z trudności w przekonaniu społeczeństwa do takiego wariantu ustawy. Nie zamierza jednak zrezygnować z dalszej batalii o wszystkie wolne niedziele, a także z czuwania nad dalszymi pracami nad ustawą wprowadzającą zakaz handlu w wybrane dni.

Jak kiedyś nazywał się Solorz-Żak? Kto by na to wpadł! Znani Polacy, którzy zmienili nazwiska

Te rzeczy NAJBEZPIECZNIEJ jeść!

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również