UDOSTĘPNIJ
Facebook

Poseł Unii Europejskich Demokratów Stefan Niesiołowski w przeszłości zaliczył już wiele partii. W zeszłym roku zdecydował się opuścić Platformę Obywatelską, gdzie nie podobało mu się przywództwo Grzegorza Schetyny. Obecnie wraz z Michałem Kamińskim należą do UED. Niewykluczone jednak, że wkrótce były wicemarszałek sejmu dołączy do jednego z sejmowych klubów. 

Stefan Niesiołowski być może będzie musiał pomóc Polskiemu Stronnictwu Ludowemu, w którego klubie sejmowym po odejściu Angeliki Możdżanowskiej zasiada obecnie tylko 15 posłów. Przyszłość klubu wisi na włosku, bo wystarczy, że odejdzie z niego jeden parlamentarzysta, i wtedy ludowcy w sejmie będą mogli tworzyć co najwyżej koło, co wiąże się z utratą licznych przywilejów (m.in. gabinetów).

Na szczęście wygląda na to, że w razie kłopotów PSL-owi w sukurs przyjdzie właśnie Niesiołowski i jego koledzy z koła Unii Europejskich Demokratów, którzy dołączą do klubu ludowców.

W jedności siła

 – Taką propozycję trzeba by poważnie rozważyć. Nie da się tego zrobić w pośpiechu, ani przez media. Jeśli taki problem by powstał, to z całą pewnością byśmy brali pod uwagę to, żeby klub PSL w Sejmie istniał – zdradził w rozmowie z wSensie.pl Niesiołowski.

Polityk dodał, że do wyborów cała opozycja powinna iść razem. – Zarówno ta parlamentarna, jak i KOD – największa obecnie siła polityczna poza parlamentem – i lewica. Nowoczesna, my, Platforma – w ostateczności ze Schetyną – KOD i lewica. Co do PSL, to sytuacja jest trochę inna, nie wiem, czy ze względu na ich specyfikę, taka koalicja ich urządza. Ja się bardzo dobrze czuję z nimi, ale mają inny elektorat, który mógłby nie zrozumieć bloku razem z lewicą. Tylko parlamentarne ugrupowania to za wąska koalicja – podkreślił były wicemarszałek sejmu.

źródło: wsensie.pl

Tak upamiętnia się Smoleńsk - znane pomniki w Polsce i na świecie [ZDJĘCIA]

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również