UDOSTĘPNIJ
Fot. Wikimedia Commons (Cezary p)

Jak czytamy w sondażach, pomimo wszelkich kontrowersji wokół swej osoby, Andrzej Duda pozostaje jednym z najbardziej lubianych polskich polityków. Już wkrótce na niezwykle prestiżowym stanowisku głowy państwa zastąpić go może jednak prawdziwy… potwór.

Paweł Ryszard Mikołajuw, znany fanom jako Popek, jakiś czas temu zdecydował się udzielić wywiadu dziennikarzom „Super Expressu”, w którym zdradził, jak widzi swoją polityczną przyszłość. Do tej pory mówiło się bowiem, że planuje on karierę posła na Sejm RP.

ZOBACZ TAKŻE: Popek będzie aktorem. Zagra AMANTA w popularnym serialu… dla kobiet

Popek zaszokował swoich fanów

Z jednej strony muzyk nie zmienia tych założeń, ujawniając już nawet postulaty swego programu. Jak sam stanowczo twierdzi, chce on stać się „pierwszym na świecie charytatywnym posłem”. Wiązać się to ma z forsowaniem takich pomysłów, jak wprowadzenie ulg podatkowych dla sierot oraz działanie na finansową korzyść domów dziecka.

Chociaż Popek nie popiera teoretycznie żadnej z polskich partii politycznych, bez wątpienia najbliżej jest mu do Wolności Janusza Korwina-Mikkego. Nie wiadomo więc, czy uda mu się wejść do Sejmu z ramienia tego właśnie ugrupowania.

ZOBACZ TAKŻE: Popek szokuje! Zdradził z jakiej partii będzie startował w wyborach

Kolejnym prezydentem Polski będzie… POTWÓR

Jak się jednak okazuje, Popek nie chce zatrzymać się na pozycji posła na Sejm. W jego planach pojawia się bowiem nawet wizja… prezydentury.

– Jeżeli wy będziecie tego bardzo chcieli, to zostanę prezydentem. Zrobię to dla was – stwierdził bezpośrednio kontrowersyjny muzyk w rozmowie z mediami, czym zadziwił swoich fanów oraz innych obserwatorów polskiej sceny politycznej.

Czas pokaże, w jaki sposób Popek postanowi poprowadzić swoją karierę. Jeżeli jednak zdecydowałby się realnie kandydować na stanowisko głowy państwa, mógłby realnie namieszać w krajowej polityce, a na pewno ubarwić przyszłą kampanię.

Tak żyje Andrzej Duda [ZDJĘCIA]


Te MEMY najlepiej podsumowują 2 lata rządów PiS!

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również