UDOSTĘPNIJ
Fot. Reuters

Francuskie media poinformowały o kolejnym zdarzeniu z udziałem muzułmanów. We wschodniej Francji, w Dijon, kierowca wjechał w tłum ludzi krzycząc „Allah Akbar” – 15 osób jest rannych, dwie w stanie ciężkim.

Mężczyzna przejechał półtora kilometra po chodniku zanim został zatrzymany przez policję. Oprócz niego w samochodzie znajdowało się dwóch pasażerów, którzy zbiegli. Według świadków zdarzenia, mężczyzna wykrzykiwał „Allah akbar” .

Na razie wiadomo jedynie, że sprawca ma 40 lat i był leczony psychiatrycznie. Francuskie MSW wszczęło śledztwo w kierunku zamachu islamistycznego, by sprawdzić intencje mężczyzny i jego powiązania z grupami terrorystycznymi.

Dzień wcześniej, w mieście Joue-les-Tours, francuska policja zastrzeliła 20-letniego muzułmańskiego nożownika, który ranił trzech policjantów.

Według ekspertów obydwa te wydarzenia oraz zeszło tygodniowy zamach w Australii mogą mieć wspólny motyw. Twierdzą, że tzw. Państwo Islamskie zaczęło przenosić dżihad na ulice miast krajów, które uczestniczą w walce z islamistami w Syrii i Iraku. Przywódcy ISIS apelowali wielokrotnie do swoich zwolenników, którzy nie są w stanie dotrzeć do miejsc gdzie trwa dżihad, aby organizowali ataki przeciwko „niewiernym” w swoich krajach i miastach.

 

źródło: wp.pl

1 KOMENTARZ

  1. Według mnie nie trzeba być ekspertem by wiedzieć ,że skoro przywódcy ISIS apelowali o zamachy w ,,swoich" krajach to były zamachy terrorystyczne przeprowadzane przez tzw samotne wilki. Dobrze,że u nas nie ma aż tylu muzułmanów co w Krajach zachodnich jak i Skandynawii bo przypuszczam ( sądząc po tym ,że ISIS jest podobną organizacją co Alkaida a nasi niestety w Afganistanie brali udział. Teraz nie i oby tak zostało ) , że u nas oglądali byśmy podobne obrazki. Oby u nas nigdy nie było zalania obywateli z krajów muzułmańskich. Są takie głupie kraje jak Francja czy Anglia które doprowadziły do takich sytuacji tzw naważyły sobie piwa to niech sobie je wypiją.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ