UDOSTĘPNIJ
fot. Zbigniew Stonoga facebook (fragment rozmowy)

W rozmowie ze Zbigniewem Stonogą, młody ksiądz z Milicza zdecydował się wyznać, że został zgwałcony przez swojego proboszcza. Skandal ten przejdzie echem prawdopodobnie nie tylko przez Polski, ale i światowy Kościół. Oskarżony o wykorzystanie seksualne kolegi został już ponoć wezwany do kurii w celu wyjaśnienia całego zajścia.

– Chwycił mnie jakoś tak za gardło, że nie mogłem oddychać. Zaczął mnie dusić, a później rozebrał. I później doszło do czynów. Każdego dnia modlę się żeby nikogo więcej nie skrzywdził – wyznał młody wikariusz, Adrian Kosendiak na nagraniu, które pojawiło się w internecie. Przed tym brutalnym zdarzeniem, proboszcz miał wielokrotnie zachęcać podwładnego do stosunków, obiecując mu… szybki awans i zaszczyty. Brzmi to absurdalnie w kontekście zasad wyznawanych przez Kościół, jednak naprawdę miało miejsce.

– To nie chodzi o zemstę, tylko o taką przestrogę. Zemścić się mogłem już jakiś czas temu. Wychodząc wtedy z tego traumatycznego spotkania, ten ksiądz powiedział że on ma władzę, możliwości, układy – umotywował swoją decyzję o opowiedzeniu o całym zajściu publicznie ksiądz. Stwierdził, że robi to dla przestrogi, aby nikt już nie został skrzywdzony, jak on.
Kosendiak, jak i jego oprawca, zostali wezwani przez arcybiskupa Józefa Kupnego na rozmowę do kurii. Jeżeli oskarżenia okażą się prawdziwe, sprawą zajmą się pewnie także wyższe organy kościelne, które będą decydować o przyszłości owego proboszcza w instytucji.
Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również