UDOSTĘPNIJ

Robi zawrotną karierę w internecie, a kobiety za nim szaleją. Jego profil w serwisie Instagram osiągnął już 300 tyś. obserwatorów. Kim jest? – 35-letnim Polakiem.

Wiking z Warszawy, bo tak nazywają go jego fani, to 35-letni Paweł Ładziak, trener i model. Sławę zdobył dzięki urodzie i tężyźnie fizycznej, ale także dzięki podobieństwu do innej gwiazdy Instagrama, Włocha Gianluci Vacchi.

Ładziak aktywny w sieci był już od dłuższego czasu. Tam chwalił się swoimi osiągami na siłowni i zachęcał internautów do uprawiania sportu. Tak wielką sławę zdobył jednak dzięki przefarbowaniu włosów na biało i upodobnieniu się w ten sposób do 50-letniego Włocha.

– Paradoksalnie, postanowiłem przefarbować się, bo zacząłem siwieć i źle się z tym czułem. Choć mam 35 lat, taka całkowita biel włosów podobała mi się od dawna – powiedział Wirtualnej Polsce mężczyzna.

Warszawianin trenować zaczął już jako nastolatek. Później jednak przestał. Gdy skończył 30 lat postanowił ponownie zabrać się za siebie. Jak twierdzi nie mógł wyglądać gorzej, niż w latach młodości.

– Kiedy w okolicach trzydziestki ustabilizowałem się, pomyślałem, że nie mogę wyglądać teraz gorzej niż jako nastolatek i wziąłem się za siebie. W mojej historii klienci i internauci szukają inspiracji – stwierdził Ładziak.

Zapytany o swojego włoskiego sobowtóra odpowiedział, że o jego istnieniu dowiedział dopiero, gdy sam stał się sławny. Co ciekawe poznał on żonę jednego z bliskich przyjaciół Vacchiego. Obaj mężczyźni mają też podobne zainteresowania i wymiary.

– Podobno to facet dość zamknięty na kobiety, ma swój świat. To nas łączy, bo ja lubię otaczać się kobietami, ale wierny jestem tylko jednej. Obaj też hobbystycznie zajmujemy się dj-ką i jesteśmy jednego wzrostu – mamy po 173 centymetry. Jak widać, łączy nas więcej niż można by pomyśleć – dodał Paweł Ładziak.


źródło: wp.pl

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również