UDOSTĘPNIJ
fot. wikimedia commons - lukasz2

Mateusz Kijowski jeszcze całkiem niedawno był bezdyskusyjnym liderem Komitetu Obrony Demokracji i – pomimo deklarowanej bezpartyjności – jednym z najważniejszy ludzi polskiej opozycji. I pewnie udałoby mu się dalej utrzymywać na tej pozycji, gdyby nie dziennikarze.

Zarząd KOD był w szoku po ujawnieniu faktur i odciął się od Mateusza Kijowskiego.

– Jestem wściekły. Było wiadomo, że to wyjdzie. Mógł powiedzieć: słuchajcie, jestem bez pracy, poświęcam czas, muszę jakoś żyć. To by się spotkało ze zrozumieniem. Ale to nie może być wtedy „jakaś faktura”, wypadałoby się umówić na jakąś umowę. No, tylko że Mateusz ma komornika i alimenty na głowie. Ta sprawa uderzy w cały ruch. Bo niestety te wszystkie faktury to prawda. Wykazaliśmy się kompletnym brakiem odpowiedzialności  – mówił jeden z członków KOD.

Pomimo początkowego oburzenia, Kijowski nie został na lodzie. 28 stycznia 2017 został wybrany przewodniczącym Regionu Mazowsze KOD. Pomimo tego, dla dobra wizerunku organizacji Kijowski musiał zniknąć z mediów.

O Mateuszu Kijowskim przestało się mówić w Polsce. Sam informatyk nie zaprzestał jednak działalności społecznej. Tym razem jednak nie będzie bronił demokracji w Polsce, a… Wielkiej Brytanii.

W sobotę 25 marca Kijowski wystąpi na wielkiej manifestacji przeciwników Brexitu w Wielkiej Brytanii. To nie będzie jego jedyna aktywność w tym kraju. Kijowski będzie aktywnie działał przeciwko Brexitowi.

– Przewodniczący Zarządu KOD będzie tam na zaproszenie brytyjski ruch Unit for Europe przemawiał wraz z wieloma innymi mówcami. Sobotnia manifestacja odbywa się w ramach Narodowego Marszu do Brytyjskiego Parlamentu (National March to Parliament) w celu wyrażenia sprzeciwu obywateli Zjednoczonego Królestwa wobec faktu uruchomienia przez premier Teresę May artykułu 50 Traktatu o Unii Europejskiej, co oznacza rozpoczęcie procesu wyjścia z UE, tzw. Brexitu. – czytamy na ruchkod.pl

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również