UDOSTĘPNIJ
fot. facebook/com/dniateizmu2015

Ulicami Warszawy przeszedł dzisiaj Marsz Ateistów, który zakończył się jak co roku rekonstrukcją zamordowania XVII-wiecznego autora traktatu zaprzeczającego istnieniu Boga, Kazimierza Łyszczyńskiego. Marsz będący częścią odbywających się Dni Ateizmu został jednak zakłócony przez grupę młodych mężczyzn.

W spokojnym początkowo marszu wzięły udział osoby sprzeciwiające się powiększającemu się według nich radykalizmowi religijnemu w Polsce. Na przygotowanych sztandarach nieśli hasła sprzeciwu wobec finansowania lekcji religii w szkołach, wobec obecności katolickich krzyży w budynkach instytucji państwowych oraz wyrażające sprzeciw wobec paragrafu 196 kodeksu karnego mówiącemu o bluźnierstwie przeciwko religii.

Podczas przemarszu ateistów i agnostyków przez Warszawę nie obyło się jednak od nieprzyjemnych sytuacji. Marsz został zakłócony kilkakrotnie przez grupę młodych mężczyzn skandujących takie hasła jak „Bóg, Honor, Ojczyzna”, Wielka Polska katolicka” czy „Wyszyńskiego pamiętamy, ateistom żyć nie damy”.

Dni Ateizmu odbywają się co roku w rocznicę śmierci Kazimierza Łyszczyńskiego, który został stracony za zanegowanie istnienia Boga w swoim traktacie „De non existentia Dei”, który dowodził, że Bóg został stworzony przez ludzi a religię wymyślono by zniewolić niewyedukowanych i biednych ludzi.

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również