UDOSTĘPNIJ

Z okazji zakończonego już szczytu G20 w Hamburgu głowa Kościoła katolickiego papież Franciszek napisał do kanclerz Angeli Merkel list. To co w nim zawarł nie spodoba się wielu katolikom, a ci coraz częściej podchodzą sceptycznie do jego decyzji i słów.

Suweren Państwa Watykańskiego zwrócił w nim uwagę na sytuację uchodźców, którzy z determinacją próbują dostać się do Europy często ryzykując życiem. Wezwał przywódców najpotężniejszych państw do zajęcia się wykluczonymi, ubogimi i bezdomnymi, a także doprowadzili do „swobodnego przepływu ludzi”, czyli do wpuszczenia przybyszów z Bliskiego Wschodu i Afryki Północnej.

– Choć przywódcy G20 reprezentują państwa wytwarzające 90 procent światowych dóbr i usług, to właśnie to powinno ich zachęcić do głębokiej refleksji. Bowiem kraje i ludzie, których głos ma mniejszą siłę na światowej scenie politycznej, cierpią najbardziej z powodu zgubnych skutków kryzysów gospodarczych, za które ponoszą minimalną odpowiedzialność albo żadną – pisze Franciszek.

Obecnie panujący papież znany jest z zaangażowania na rzecz uchodźców i pomocy im. List jest tego dowodem. Papież wezwał także polityków do pomocy ogarniętym suszą i brakiem wody pitnej krajom: Sudanowi Południowemu, Jemenowi oraz Czadowi.

List papieża Franciszka oburzył i jednocześnie zszokował pokaźną część katolików, którzy są stanowczo przeciwko przyjmowaniu imigrantów z Bliskiego Wschodu i Afryki Północnej.

źródło: wsedno24.pl

 

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również