UDOSTĘPNIJ

Do polskich mediów dotarły dziś pierwsze konkretne informacje dotyczące katastrofy, która miała miejsce na pokładzie najbardziej znanej krajowej łodzi podwodnej, ORP Orzeł. Jako że uległa ona rozległemu zniszczeniu, prawdopodobnie już nigdy nie będzie mogła zostać użyta. Co ciekawe, była jednak jedyną taką jednostką należącą do krajowych służb.

Chociaż do zdarzenia miało dojść w nocy 27 września, dopiero teraz krajowi dziennikarze mogą zapoznać się z jego szczegółami. W przedziale z akumulatorami zasilającymi jednostkę wybuchł ogromny pożar, a specjalistyczna piana, którą próbowano go ugasić, całkowicie zalała wyposażenie.

Koniec kultowego okrętu

Jak twierdzą niektóre źródła, jednostkę teoretycznie można byłoby spróbować naprawić. Nie jest to jednak w ogóle opłacalne. Poza tym w trakcie ostatnich kilku lat wielokrotnie przechodziła ona kolejne renowacje i poprawki, które nie przynosiły pożądanych początkowo efektów.

ORP Orzeł był ostatnim okrętem podwodnym polskich służb, który nadawał się jeszcze do jakichkolwiek działań bojowych. Pozostałe cztery, wciąż należące do krajowej marynarki, uznawane są bowiem za najstarsze na świecie.

Te katastrofy wstrząsnęły całą Polską!


9 przerażających katastrof z udziałem ważnych polityków

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również