UDOSTĘPNIJ

W piątek odbył się proces przeciwko kandydatowi na prezydenta RP Grzegorzowi Braunowi. Chodzi o protest pod siedzibą Państwowej Komisji Wyborczej po wyborach samorządowych na jesieni 2014 roku. 

Reżyser o prawicowych poglądach wraz z dziennikarką Hanną Dobrowolską znajdowali się w siedzibie Państwowej Komisji Wyborczej podczas protestu. Sąd stwierdził, że tym samym kandydat na prezydenta RP Grzegorz Braun naruszył mir domowy.

Dziennikarka została uniewinniona, ponieważ sąd uznał, iż wykonywała swoje obowiązki związane z pracą. Jak podaje portal parezja.pl, dla Grzegorza Brauna sąd nie był już tak łaskawy i skazał go na 98 dni aresztu zamiennego na karę grzywny.

To nie pierwsze problemy z prawem Grzegorza Brauna. Ostatnio kandydat na prezydenta RP został skazany za rzekome pobicie i zniewagę funkcjonariuszy policji. Chodziło o manifestację z 2008 roku, kiedy to reżyser został rzekomo poturbowany przez policję, co zgłosił do prokuratury. Policjanci uznali, że wtedy to Braun ich znieważył i pobił.

Stronnicy Brauna podkreślają, że jest to dziwne, iż procesy kończą się właśnie gdy rozpędu nabiera kampania reżysera.

źródło: parezja.pl

Zobacz również