UDOSTĘPNIJ
fot. wikimedia / Aargambit

Film „Smoleńsk” mnóstwo kontrowersji wywołał już przed premierą. Trailery sugerowały, że zostanie w nim przedstawiona wersja o zamachu, na jaw wyszło też pewne zakłamanie rzeczywistości. 

Pracownik TVP Sławomir Wiśniewski, który był w Smoleńsku, a następnie został zatrzymany przez rosyjskie służby w filmie „ginie w niewyjaśnionych okolicznościach”. Co prawda Wiśniewski wyszedł już po godzinie i ma się dobrze, ale wśród niektórych środowisk wciąż pokutuje mit, który teraz został utrwalony w filmie.

– Ta tragedia dotyczyła mnie w sposób najbardziej bezpośredni i osobisty. Chociaż to tragedia, to mogę powiedzieć, że reakcja na film to po prostu radość, że ten film jest – mówił Kaczyński.

Być może bardzo wielu Polaków – i nie tylko, bo wiem, że film będzie prezentowany w różnych krajach – to zobaczy- zapraszam każdego Polaka, który chce znać prawdę, aby ten film zobaczył – dodaje

Bardzo mi zależy na tym, żeby ludzie przestali tę sprawę traktować z góry na nie. Obowiązuje taka rzecz, że o Smoleńsku się właściwie w ogóle nie rozmawia. A jeżeli już się mówi to właściwie kpiąc, żartując. Dobrze, że taki film się pojawia i że będą następne, które powiedzą coś więcej, a może inaczej niż ja to próbuję przedstawić – dodaje reżyser Antoni Krauze.

źródło: wprost

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również