UDOSTĘPNIJ
fot. wikimedia / Adrian Grycuk / Aargambit

Jarosław Kaczyński zdradził w swojej autobiografii szczegóły ze swojego życia prywatnego. Jednym z najbardziej ciekawych fragmentów w kontekście dzisiejszych realiów politycznych jest ten, w którym wspomina swoją przyjaźń z – aktualnie jednym z największych wrogów – Stefanem Niesiołowskim.

Lider obozu władzy, Jarosław Kaczyński, w swojej autobiografii „Porozumienie przeciw monowładzy. Z dziejów PC” zdradza szczegóły swojego życia prywatnego oraz kulisów kariery politycznej aż do roku 2001, gdy po upadku Porozumienia Centrum stworzył Prawo i Sprawiedliwość.

Prezes PiS wspomina w swojej książce także dawne przyjaźnie, które w dzisiejszych realiach politycznych mogą się wydawać co najmniej zaskakujące.

ZOBACZ TAKŻE – Kaczyński ujawnia: Kiedyś chodził z nią na randki, dzisiaj toczą spór polityczny

Najbardziej ciekawym fragmentem jeśli chodzi o dawne przyjaźnie Kaczyńskiego jest zapewne ten, w którym opowiada o Stefanie Niesiołowskim. Jak przyznaje lider obozu władzy, przyjaźń z aktualnie jednym z jego największych wrogów politycznych była wesoła i sielankowa.

 – Dziś może się to wydawać niemożliwe, ale były to miłe podróże. Niesiołowski zgłaszał, co prawda, od czasu do czasu żartobliwą pretensję o to, że z Łodzi (gdzie mieszkał) do Warszawy musi jeździć z braku pieniędzy, z przesiadką w Koluszkach i stamtąd elektrycznym do Warszawy. Po drodze flaczki w barze dworcowym w Koluszkach. A czyja to wina? Twoja”. Tak kończył. Było z nim wesoło, interesująco, opowiadał mnóstwo anegdot z dalszej i bliższej przeszłości. Bardzo dobrze występował na wspólnych zebraniach. Można powiedzieć, że była to sielanka – zwierzył się w swojej autobiografii Kaczyński.

Polub fanpage pluralistycznego, bezstronnego portalu:

bh, źródło: autobiografia Jarosława Kaczyńskiego, „Porozumienie przeciw monowładzy. Z dziejów PC”

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również