UDOSTĘPNIJ
fot. Prawo i Sprawiedliwość

Jarosław Kaczyński, który ponownie został prezesem PiS, wygłosił na kongresie partii długie przemówienie. W pewnym momencie zapowiedział tworzenie nowej konstytucji i pokrótce o niej opowiedział. 

– Po 2011 r. nasi przeciwnicy kontrolowali całe życie publiczne: rząd prezydenta, samorządy, instytucje kontrolne, mieli wpływy w wymiarze sprawiedliwości. Mieli w ręku wszystko, także potężne poparcie mediów i celebrytów. Wydawało się, że nie mamy szans. Z wielu stron słyszeliśmy wrogie okrzyki, rechot oraz dobre rady np. cofnijcie się ws. Smoleńska. Nie cofnęliśmy się, wykazaliśmy determinację i zdecydowanie, twardość. Daliśmy radę, zwyciężyliśmy! – mówił Kaczyński.

– TK postawił się ponad porządkiem konstytucyjnym. To my dzisiaj bronimy konstytucji, a pan prezes Rzepliński jest głównym przeciwnikiem jej przestrzegania. Po prostu Konstytucję łamie, choć próbuje się przedstawiać jako jej obrońca. Nie jesteśmy kolonią i nie pozwolimy na ocenianie przestrzegania naszej konstytucji z zewnątrz. Kryzys TK pokazał kryzys konstytucji z 1997 r. Ona daje społeczeństwu wiele praw, tyle tylko, że w ogromnej mierze pozostają one na papierze – dodał.

– Nowa konstytucja powinna zapewniać prawa narodu i określać nasze relacje z UE. Wiemy, że w tej kadencji zmiana konstytucji się pewnie nie uda, ale trzeba pokazać społeczeństwu, że jest alternatywa. Musimy być aktywni także w innej sprawie. Mamy kryzys w UE. Referendum w Wielkiej Brytanii zdecydowało o wyjściu naszego sojusznika z UE. To bardzo złe wydarzenie – dezintegracja, która powinna nas martwić. Błędem byłoby jednak opuszczać ręce. Nasza propozycja musi być dokładnie odwrotna niż największych państw UE. Trzeba dążyć do reintegracji, ale wcześniej trzeba zmienić Unię – przekonywał Kaczyński.

Polub fanpage pluralistycznego, bezstronnego portalu:

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również