UDOSTĘPNIJ
fot. wikimedia / Aargambit / Adrian Grycuk

Lider obozu władzy, Jarosław Kaczyński, podczas specjalnego czatu z internautami, oświadczył, że masowe protesty przeciwko Prawu i Sprawiedliwości nie są wielkim zmartwieniem. 

W sobotnie popołudnie marsz opozycji, która chce w ten sposób wyrazić swój sprzeciw wobec rządów Prawa i Sprawiedliwości, zebrał – według oficjalnych szacunków podawanych przez stołeczny ratusz – ponad 200 tysięcy osób. Jak przekonują organizatorzy, ich celem jest obrona praworządności i demokracji w Polsce, które chce zniszczyć obóz władzy.

Podczas specjalnego czatu z internautami na jednym z portali społecznościowych, lider obozu władzy, odniósł się do masowych protestów stwierdzając, że nie są one wielkim zmartwieniem i są raczej wyrazem niezadowolenia części społeczeństwa z wyników ostatnich wyborów.

 – To nie jest rzecz, która jest wielkim zmartwieniem. Protesty pokazują po prostu niezdolność do pogodzenia się z wynikiem wyborów. To jest bezpośrednim powodem i ma charakter pretekstu. Sadzę, że znana część tych, którzy uczestniczą w tych pochodach, nie do końca jest zorientowana w tej materii, czego protesty mają dotyczyć. W Polsce nie ma najmniejszego zagrożenia demokracji, swobód obywatelskich, praw człowieka i to wszyscy przyznają, także nasi rozmówcy z Unii Europejskiej. Jest natomiast problem przyjęcia przez pewną część klasy politycznej – i szerzej, establishmentu – tej podstawowej zasady demokracji, że władza może się zmienić na skutek wyborów – powiedział Kaczyński.

Dostało się także liderowi Nowoczesnej, Ryszardowi Petru.

 – Być może niektórzy, którzy biorą udział w tym pochodzie uważają, jak jeden z ich przywódców, że ciągle obowiązuje Konstytucja 3 Maja i jest sprawa monarchii, przywrócenia tronu dynastii Wettynów. Może o to walczą. Jest to nawet możliwe, bo grupa Petrupodobnych jest tam dość znaczna – oznajmił lider obozu władzy.

POLUB FANPAGE PLURALISTYCZNEGO, BEZSTRONNEGO SERWISU O POLITYCE, BY BYĆ NA BIEŻĄCO


bh, źródło: prawo i sprawiedliwość na fb

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również