UDOSTĘPNIJ
źródło: wikimedia.org/Piotr Drabik

Temat reparacji wojennych od Niemiec najbardziej żywy był w sierpniu, kiedy pierwszy raz zrobiło się wokół niego gorąco. PiS wykorzystując fakt, że między 1. sierpnia a 1. września nastroje narodowościowe są w Polsce bardzo silne, postanowił zarzucić tak „patriotyczny temat”. Wydawać by się mogło, że o pieniądzach od Niemiec już nie usłyszymy. Nic bardziej mylnego – okazuje się, że Polska właśnie znalazła sobie sojusznika w sprawie reparacji.

Niemcy przekonują, że nie są Polsce nic winni. W odpowiedzi na to w Warszawie politycy Prawa i Sprawiedliwości opracowują plan, który prawnie pozwoli im zażądać od Niemiec pieniędzy. Mimo oporów ze strony opozycji, działania rządu w tej kwestii są pewne i stanowcze. Rząd PiS i politycy partii Jarosława Kaczyńskiego są bowiem przekonani, że Polsce należy się wypłata reparacji, a oświadczenia i decyzje rządów PRL są niezobowiązujące.

Na południe po reparacje

Jak się okazuje, także Andrzej Duda nie zapomniał tematu reparacji wojennych. Zgodnie z informacją przekazaną przez Krzysztofa Szczerskiego, szefa jego gabinetu, Duda – podczas wizyty w Grecji – miał się porozumieć z władzami w Atenach w kwestii reparacji. Oznacza to, że wkrótce Polska i Grecja mają podjąć współpracę parlamentarną w kwestii pieniędzy od Niemiec w ramach zadośćuczynienia za wojnę.

– Jednym z tematów rozmów prezydenta Andrzeja Dudy z władzami Grecji była kwestia reparacji wojennych od Niemiec – oświadczył Szczerski.

W kwestii pieniędzy od Niemiec za wojnę Duda odbyć miał długą rozmowę z prezydentem Grecji Prokopisem Pawlopulosem. Co ciekawe, w ramach pracy naukowej prezydent z Aten zajmował się kwestią odszkodowań wojennych. Oznacza to, że pozyskanie greckich sojuszników okaże się nie tylko efektem wizerunkowym, ale i jakościowym.

Niemiecki ból głowy

Jednak Pawlopulos to nie jedyna głowa państwa, z którą toczona była poważna dyskusja w kwestii reparacji. Andrzej Duda ten temat podjął także w trakcie rozmów z prezydentem Niemiec Frankiem-Walterem Steinmeierem. Obaj panowie doszli w trakcie rozmowy do wniosku, że sprawę trzeba omówić w ramach spokojnej debaty, a nie przekrzykiwań rządów Niemiec i Polski. Na to może pójść także Angela Merkel, której problemów obecnie nie brakuje.

źródło: newsweb.pl

Kim jest mąż Beaty Szydło? Imponujące! 10 nieznanych faktów z życia premier


Te rzeczy przypomną ci, jak wspaniałe było twoje dzieciństwo!

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również