UDOSTĘPNIJ

Janusz Korwin-Mikke to jeden z najbardziej znanych zwolenników dostępu do broni w Polsce. Jednak zanim to nastąpi, według Korwina najpierw należałoby zmienić polskie prawo o obronie koniecznej. 

Na ten moment napastnik nierzadko ma przewagę nad ofiarą, bowiem zaatakowany człowiek nie powinien w broniąc się przekroczyć granic tak zwanej obrony koniecznej. W praktyce oznacza to, że jeśli napadnięty ma nóż, to nie może się nim bronić przed osobą, która chce ją pobić do momentu, w którym ona też nie wyciągnie noża. Na problem zwraca uwagę Janusz Korwin Mikke.

Niedawno bodaj w Kielcach napadnięty człowiek zabił napastnika. Niby się bronił – ale „przekroczył granice obrony koniecznej”. Prokurator zażądał 25 lat więzienia – sąd poprzestał na sześciu. W normalnym kraju zostałby z miejsca uniewinniony. (…)
A w Ameryce jakiś dwumetrowy Murzyn, podobno z NBA, pomylił podobno domy: wszedł do niewłaściwego i wyłamał drzwi sypialni. I został zastrzelony.
Ludzie muszą ponosić konsekwencje swoich postępków. A dlaczego konsekwencje tego, że dryblas się pomylił, ma ponieść właściciel sypialni – czyli iść do więzienia???!!!???
A może miał zaryzykować – czekać: a może go nie zamorduje i żony mu nie zgwałci? Trzeba powiedzieć jasno: jeśli ktoś na mnie napada, jeśli ktoś narusza mój mir domowy, jeśli ktoś grozi komuś z mojej rodziny – to mam prawo odpowiedzieć pełną siłą. Nie mogę ryzykować, że uderzę go za lekko – i nawet go nie ogłuszę, a on zrobi swoje. Nie: jeśli nie mam pewności (a mało kto ma wyczucie, z jaką siłą walnąć faceta, by go ogłuszyć!), walę z całej siły – i tyle.

Czyli, krótko pisząc: KAŻDA obrona jest „konieczna”, więc jej granic przekroczyć nie można.

Zgadzacie się z Januszem Korwin-Mikkem?

źródło: facebook

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas
UDOSTĘPNIJ
Poprzedni artykułKhalidov odpowiada na oskarżenia: Islam to religia pokoju
Następny artykułOlszewski: 4 czerwca to święto żałoby po wolności
Maksymilian Tomanek

Wytykam politykom hipokryzję, kłamstwa i manipulacje

Zobacz również