UDOSTĘPNIJ
fot. Facebook/ Uniwersytet Wrocławski

Jak co roku po maturach następuje rekrutacja na uczelnie wyższe. Tegoroczna trwa w najlepsze i niedługo się kończy. Jednym z jej najważniejszych elementów jest przekazanie zdjęcia do legitymacji, które szkoła zaakceptuje. Tym razem przyszli studenci zaszokowali administrację Uniwersytetu Wrocławskiego. Placówka zareagowała postem na Facebooku.

Do systemu rekrutacji internetowej UWr wpłynęły szokująco wadliwe podania o legitymacje studenckie. Pojawiły się zdjęcia z nałożonymi filtrami graficznymi ze Snapchata, czy zdjęcia samych dowodów (zdjęcie ma być jak do dowodu).

Uczelnia w swoim poście użyła języka raczej żartobliwego i łagodnego, choć dochodziło do takich rzeczy, jak wpisanie słów „nie mam” w rubrykę „drugie imię”, jeśli student takowego nie posiada. Internauci byli mniej powściągliwi.

– Uczeni…. jprdl – komentuje Patryk.

– To o przyszłych studentach? Zgroza… – pisze Ewa.

– Serio? I jeszcze się tym chwalicie?! Wstyd… Przyjmować na studia ludzi, którzy nie potrafią wypełnić formularza… Taki poziom mają dzisiaj Polskie uczelnie… – zdanie wyraziła Patrycja.

Drodzy kandydaci, maturzyści! Pani Snapchat oraz Dział Nauczania apelują – nie wgrywajcie do IRK zdjęć z uszami i nosami…

Opublikowany przez Uniwersytet Wrocławski na 10 lipca 2017

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również