UDOSTĘPNIJ

Od ponad dziesięciu dni trwa w sejmie protest okupacyjny zorganizowany przez rodziców niepełnosprawnych dzieci oraz opiekunów takich osób. Jest przeciw czemu protestować, ponieważ sytuacja w jakiej znaleźli się ci ludzie jest wręcz tragiczna. Obecnie rodzice niepełnosprawnych i ich opiekunowie mają dwa wyjścia. Albo zrezygnują z pracy na poczet zasiłku od państwa, który wynosi trochę ponad 800zł miesięcznie, albo będą podejmować pracę w zamian za brak możliwości opieki nad dzieckiem. Wtedy jednak zatrudnić trzeba profesjonalną opiekunkę, której czas również nie jest tani.

Żenujące jest podejście polityków do sprawy. Protest jest najzwyczajniej ?olany?, a gdy już dochodzi do starć i konkretnych rozmów, reakcje są po prostu głupie, prostackie i zupełnie nie przystają poważnym ludziom. To są tylko reakcje, a gdzie dopiero realne rozwiązanie problemu? Warto przyjrzeć się całości dotychczasowych wydarzeń. Na początku Internet obiegło nagranie, na którym premier Tusk jest pouczany przez jedną z organizatorek protestu i nawet nie podejmuje się mediacji, tłumaczeń. Miały być rozmowy, tymczasem premierowi nie pozwolono dojść do głosu przez całą godzinę. Między innymi wysłuchał słusznych pretensji, dlaczego pieniądze na wsparcie Ukrainy są a dla niepełnosprawnych dzieci nie ma. Zrozpaczona matka pytała premiera czy ma zaszyć sobie i swojemu dziecku żołądki żeby nie jeść ? wtedy może zasiłek by wystarczył na utrzymanie dwóch osób. Reakcja Donalda Tuska pojawiła się dużo później. Zaproponował przeniesienie środków z dróg na dzieci. Od maja zasiłek miałby wynosić o 200zł więcej, a od początku 2016 roku byłaby to kwota w wysokości średniej krajowej.

Nasuwa się pytanie ? dlaczego muszą być to środki z budżetu drogowego? Czy naprawdę nie ma w budżecie mniej ważnych inwestycji ? Może szanowny premier, zamiast wjeżdżać na polskie drogi zechciałby dokonać rewizji resortów i zablokować choć część bezsensownych inwestycji jakie te resorty proponują? Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej stworzyło portal internetowy ?Emp@tia?, który w swoim zamyśle przeznaczony jest dla osób? bezdomnych i w trudnej sytuacji materialnej. Utrzymanie portalu to ok. 2 miliony złotych rocznie, a jego budowa kosztowała ok. 50 milionów i była w znacznym stopniu dofinansowana z UE. Portal działa od kilku miesięcy a zarejestrowało się na nim kilkadziesiąt osób. Słaby wynik, który był do przewidzenia. Bezdomni i biedni ludzie na ogół myślą o tym gdzie mają nocować lub skąd wziąć 2 złote na kilka bułek, nie o tym skąd zdobyć komputer i dostęp do sieci. Tego jednak tęgie głowy zarządzające resortami nie były w stanie przewidzieć. Jest to rażący przykład tego, w jaki sposób są rozdzielane środki z budżetu i dotacji unijnych. Najbardziej bezbronni i potrzebujący są na szarym końcu lub proponuje im się rozwiązania niemożliwe do realizacji. Jest to jawne plucie w twarz osobom potrzebującym. Rząd już po raz kolejny udowodnił że dobro narodu jest ostatnią rzeczą, na jakiej mu zależy. Symboliczne było w tym przypadku zachowanie Stefana Niesiołowskiego, który jawnie wyśmiał protest lub zarzuty Palikota, jakoby organizatorzy protestu chcieli budować karierę polityczną. Jak widać Janusz Palikot mierzy wszystkich swoją miarą, a nawet dużo zawyżoną (jak wiadomo od innych wymagamy więcej niż od siebie). To przecież on jest specjalistą w robieniu polityków z osób, które zasłynęły tylko odmienną orientacją i jedną skandaliczną wypowiedzią (z wulgarnym synonimem penisa w swojej treści).

Jedna rzecz mnie zastanawia. Jak długo my, jako naród będziemy tak sobie dawali pluć w twarz? To są problemy, które dotyczą lub mogą dotyczyć nas wszystkich ? bez względu na to czy jesteśmy wierzący czy niewierzący, prawicowi i lewicowi. Gdy w grę wchodzi ludzkie życie i godność, z której jesteśmy ?obdzierani? przez rzekomo swoich przedstawicieli, powinny znikać wszelkie podziały.

UDOSTĘPNIJ
Poprzedni artykułSkładki zdrowone ekstra dla palaczy? Moim zdaniem
Następny artykułKościół musi mieszać się w politykę
Aleksandra Kostecka
Reprezentantka Ruchu Narodowego. Współpracuje z portalami wmeritum.pl (jedyna kobieta w dziale moto) i pikio.pl. Studentka resocjalizacji. Zawodowo pracuje jako Copywriter. Kocha morze i stare samochody.