UDOSTĘPNIJ

Nie po raz pierwszy zachowanie IPN wywołało moje ogromne oburzenie. Tym razem sprawa dotyczy robienia obywatelom prania mózgu za ich pieniądze. Otóż instytucja marnująca publiczne środki w celu propagowania wizji historii jednej opcji politycznej, postanowiła zainwestować w akcję, uświadamiającą społeczeństwu, jak niedobrzy byli polscy i radzieccy żołnierze, wyzwalający nasz kraj, ale znajdujący się w niemodnych dziś armiach.

I to w czasach kryzysu (oj, przepraszam, według pana premiera nie ma już kryzysu ? widocznie już go nie odczuwa, o ile kiedykolwiek odczuł). Ale zostawmy koszty. Skoro kolejne rządy zmarnowały już tyle milionów złotych na działanie tej antypaństwowej instytucji, to kilka tysięcy złotych nie zrobi nikomu różnicy.

Chodzi o przerażenie, jaki wywołał w IPN fakt, że przytłaczająca większość Warszawiaków zachowała zdrowy rozsądek i opowiedziała się za powrotem ?Czterech Śpiących? na Pragę. To by przecież znaczyło, że dwudziestoletnie pranie mózgu nie przyniosło rezultatów. Uznano, że trzeba szybko działać, by ogłupić społeczeństwo swoją wściekłą propagandą.

Kiedy patrzę na te żenujące zagrywki, nasuwają mi się skojarzenia w państwem totalitarnym, w którym istnieje jedyna właściwa ideologia, która jest wpajana wszystkim obywatelom. IPN pełni funkcję Ministerstwa Prawdy ze świata Orwellowskiego. Dodam jeszcze, że sprawa budzi podejrzenia o naruszenie Konstytucji RP, która stanowi, że państwo zachowuje bezstronność w sprawach światopoglądowych.

Całość jest osadzona w szerszym kontekście, który również budzi wielkie oburzenie, a mianowicie skandaliczne zachowanie środowisk prawicowych, które dzielą polskich żołnierzy, walczących podczas II wojny światowej na lepszych i gorszych na podstawie kryteriów czysto politycznych. Jest to wręcz obrzydliwe i zasługuje na największą naganę, gdyż żołnierze zarówno AK, Polskich Sił Zbrojnych na Zachodzie, jak i Armii Ludowej i LWP walczyli z hitlerowcami, okupującymi nasz kraj. Jakim trzeba być zawziętym i cynicznym, żeby klasyfikować ich na podstawie poglądów politycznych.

Oprócz kwestii moralności (a raczej jej braku) u tych, którzy tak postępują, daje o sobie znać ich nieuctwo i brak elementarnej wiedzy historycznej, dotyczącej losów Polaków podczas II wojny światowej. Otóż, Armia Generała Berlinga składała się głównie z polskich ochotników (często po strasznych przejściach w radzieckich łagrach), którzy nie zdążyli dostać się do Armii Andersa, utworzonej po podpisaniu w Londynie układu Sikorski – Majski. Wielu z nich ginęło w bitwach, które decydowały o losach II wojny światowej, takich jak np. pod Lenino, a następnie przy wyzwalaniu polskich miast, przełamywaniu Wału Pomorskiego, forsowaniu Odry i Nysy, a ci, którzy przeżyli, wspólnie z Armią Czerwoną zdobywali Berlin.

Również o Armii Czerwonej należałoby tu wspomnieć i wytłumaczyć mniej pojętnym, że ?Czterej Śpiący?, podobnie jak inne pomniki polsko radzieckiego braterstwa broni, nie są poświęcone Stalinowi, ani żadnemu innemu radzieckiemu dygnitarzowi. Powstały w celu upamiętnienia ok. 600 tys. zwykłych, pochowanych na polskich ziemiach, często w bezimiennych grobach, radzieckich żołnierzy, których nikt nie pytał, czy akceptują politykę ZSRR, a którzy spełniając swój żołnierski obowiązek walczyli z hitlerowcami.

Szkoda, że pseudo historycy z IPN-u (legitymujący się dyplomami uzyskanymi często jeszcze w czasach PRL, w których podobno wszystko było kłamstwem, więc może i ich dyplomy nie są prawdziwe) nie rozumieją tak podstawowych spraw i w cyniczny sposób manipulują społeczeństwem. A dzieciakom, wychowanym w III RP na broszurkach IPN, z których czerpią swoją wiedzę historyczną, mogę najwyżej współczuć.

UDOSTĘPNIJ
Poprzedni artykułKorwin-Mikke dla Pikio.pl: Ustrój i media są przeciwko nam
Następny artykułPrzywrócić karę śmierci
Jakub Krakowski
Działacz partyjny, studencki i młodzieżowy (członek SLD, ZSP i FMS). Mam zdecydowanie lewicowe i antyklerykalne poglądy. Wynikają one z mojej niezgody na: rażącą niesprawiedliwość społeczną, z która państwo nic nie robi; ewidentne zakłamywanie najnowszej historii Polski przez przedstawianie PRL wyłącznie w czarnych barwach; a także rozpasanie polskiego kleru, bezkrytycznie popieranego przez prawicowe rządy.

Zobacz również