UDOSTĘPNIJ
screen milionerzy TVN/polskie informacje.pl

W jednym z ostatnich odcinków flagowego teleturnieju TVN padło kolejne pytanie, które wprawiło internautów w konsternację. Niektórzy w ogóle nie rozumieli o co w nim chodzi. Zaś pracownicy korporacji nawet podczas chwili relaksu znowu przypomnieli sobie o morderczej pracy. 

Nowa edycja „Milionerów” nadawana jest od lutego 2017 roku. W tym czasie wielokrotnie z ust prowadzącego Huberta Urbańskiego padły pytania, o jakich widzowie wypowiadali się bardzo ostro.

Niektóre były banalne, inne z kolei kontrowersyjne. Takie dotyczyły głównie polityki i rządzącego Prawda i Sprawiedliwości.

Ostatnio falę negatywnych komentarzy zebrało pytanie o pracowników korporacji. Uczestniczka teleturnieju, po jego usłyszeniu wyraźnie była zdziwiona.

Po kilku minutach zastanowienia się udało się jej jednak odpowiedzieć poprawnie bez użycia kół ratunkowych. Niesmak jednak pozostał. Może nawet większy był nie tyle u samej uczestniczki, co u ludzi regularnie śledzących program.

Komentarze w internecie nie pozostawiają wątpliwości. Część ludzi chce zaprzestać oglądania „Milionerów” co może spowodować zmianę części pytań. Na to trzeba będzie poczekać do kolejnej edycji teleturnieju. Co prawda ma on niezaprzeczalnie swoją markę, jednak wydaje się, że w celu poprawienia oglądalności twórcy „Milionerów” muszą wprowadzić pewne modyfikacje. Z drugiej strony wiedza w każdej dziedzinie może się nam przydać. Zwłaszcza jeżeli dotyczy dużej sumy wygranych  pieniędzy. Przykład korposzczurów pokazuję to bardzo wyraźnie.

– To najbardziej popier*olone pytanie w historii Milionerów – piszą internauci.

Podarte spodnie Prokopa, buty Ziemca i u*** stół Durczoka - największe wpadki w polskiej telewizji [ZOBACZ!]

Pamiętacie pierwszego "Big Brothera"? Tak zmienili się uczestnicy programu [ZDJĘCIA]

Źródło: polskieinformacje.pl,

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również