UDOSTĘPNIJ
źródło: facebook.com/blogDW

Premier Beata Szydło od dawna uchodzi wśród znawców mody i wizerunku za osobę, która zdecydowanie nie przykłada większej wagi do swoich strojów. Swoimi garsonkami i broszkami zdążyła już zanudzić wszystkich. Nikt nie zwracał więc uwagi na jej kreacje. Wszystko zmieniło się w miniony weekend.

W ostatnich dniach premier Szydło pojawiła się w najbardziej dotkniętych zniszczeniami po nawałnicach terenach woj. kujawsko-pomorskiego. O wizycie szybko zrobiło się głośno w sieci. Bynajmniej nie za sprawą słów i zachowania premier, a jej stroju, który w internecie zyskał już miano „najgorszej z kreacji premier w historii”.

Internauci mają prawdziwy ubaw, oglądając zdjęcia z wizyty premier. Jedni wskazują, że Szydło wygląda na nich niemalże jak mężczyzna. Inni zwracają natomiast uwagę na to, że „utonęła w swoim niedopasowanym stroju”. Podobnego zdania są blogerzy modowi.

Premier tak nie powinna wyglądać. Ja rozumiem, że są różne okoliczności, ale na wszystkie należy być odpowiednio przygotowanym, zwłaszcza na takim stanowisku. Zaznaczam, że nie mam tu na myśli mody i trendów. ZWRACAM UWAGĘ NA STOSOWNE UBRANIE DO SYLWETKI I OKOLICZNOŚCI. (…) Premier to nie Sołtys. Nie wiem, czy taka jest strategia, ale powinna być osoba, która zadba o wizerunek Pani Premier Szydło – skomentowała sprawę Dorota Wróblewska.

Blogerce wtóruje Daniel Jacob Dali, projektant mody. Jak podkreśla, „w głowie się nie mieści, żeby na tak wysokim stanowisku tak źle wyglądać” i dodaje, że „stanowisko premiera kraju zobowiązuje do czegoś więcej niż stare wytarte obuwie oraz jeansy z bazaru”.

źródło: facebook.com/blogDW
źródło: facebook.com/djdfashion
źródło: facebook.com/blogDW

źródło: twitter.com

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również