UDOSTĘPNIJ

Ruch Narodowy, jak każda opcja polityczna ma swoje jaśniejsze i ciemniejsze barwy – zależy to od obserwatora. Polityczni oponenci jednak bezmyślnie atakują tą organizację i to za rzeczy zupełnie mało istotne, nie do końca jasne i te rozdmuchane przez TVN. Po co myśleć, analizować, spróbować zrozumieć motywy, skoro można poczytać Wyborczą, która jest domem ?resortowych dzieci?, świetnie wyszkolonych przez czasy PRL-u, swoich dziadków, rodziców, wujków, etc.

?Ruch Narodowy chce zniszczyć od środka Unię Europejską, dlatego startuje w wyborach do PE? ? bardzo ciekawa teza. Rzecz w tym że powstała z zupełnej niewiedzy co to właściwie ten Ruch Narodowy jest i jak do sprawy podchodzi. Otóż żyjemy w czasach i realiach bardzo trudnych, wszelkie ?wyższe wartości? są odrzucane w imię politycznej poprawności, w której myśl każdy ma prawo do wszystkiego i nie mamy prawa go krytykować za nic, a tym bardziej nazywać rzeczy po imieniu, bo urazimy jego człowieczeństwo. Żyjemy w czasach gdzie suwerenność państwa robi się terminem coraz bardziej dalekim i rozmytym wobec realiów, jakie nakłada na nas UE. Zaczyna się ona wkradać w życie nie tylko państwa, ale też jednostek coraz dalej i głębiej, zabierając im najbardziej podstawowe prawa zagwarantowane w dokumentach takich jak np. Konstytucja. Nakłada na nas kary, regulacje, należności, zmusza nas do pomocy państwom, które sama doprowadziła do bankructwa, przez co nas samych może do tego bankructwa doprowadzić. To co UE dała nam na drogi, szkolenia, restaurowanie zabytków i tym podobne, to niewspółmiernie mniej wobec tego jak musimy się jej podporządkowywać . Udział RN w PE ma ten proces złagodzić a może nawet zatrzymać. Narodowcy w Parlamencie Europejskim na pierwszym miejscu stawiać będą sprawy Polski, nasze korzyści, tradycję na jakiej wyrósł nasz kraj, przy jednoczesnej obronie podstawowych praw i deklaracji, jakie są podstawą naszej suwerenności.

Z mojego punktu widzenia Unię Europejską prędzej rozwalać od środka będą partie, które wystawiają kandydatów bez żadnego, nawet najmniejszego doświadczenia i ogłady politycznej. Taką partią jest między innymi SLD, partia mocno proeuropejska,? postępowa? i chlubiąca unijny socjalizm, w myśl którego to on wie co jest dobre dla obywateli, a nie oni sami.

Autor tekstu w swojej nieco poetyckiej tyradzie odwołuje się do kilku wyrwanych drzewek, których użyły w zadymie bliżej nieznane osoby (a szczególnie nieznane od strony swoich przekonań politycznych, o ile takie w ogóle mają) jako do argumentacji naczelnej i najważniejszej. Symbolika drzewkowego zajścia jest cienka niczym one same. Na każdej manifestacji czy publicznej imprezie znajdą się materialne ?ofiary?, straty, ponieważ osoby szukające zadymy zawsze się na takich znajdą, bez względu na ich charakter. Porównajmy tegoroczną noc sylwestrową we Francji z Marszem Niepodległości w Warszawie. Czym jest kilka drzewek wobec spalenia ponad tysiąca samochodów ( a podobno władze Francji uważają to za sukces)? Nawet jak dodamy do tego tęczę i budkę. Francja to państwo, które kocha UE na tyle, że zatraca coraz bardziej swój charakter narodowy, wpuszczając do siebie otwartymi drzwiami każdą ilość imigrantów, którzy są przekonani że mogą tam robić co chcą, bo przecież są ?mniejszością?. Dlatego u nich płoną tysiące samochodów, a u nas płonie tęcza właśnie po to, żeby potem przez lata nie płonęły nasze samochody, domy a państwo nie utonęło pod zalewem dewiacji, promiskuityzmu i multikulturalizmu, jaki rozsiewa za sobą UE. Ruch Narodowy nie chce niszczyć od środka, ale chce współpracować, jednocześnie strzegąc naszej suwerenności na wszelkich możliwych polach.

Nawiązując do drzewek spod Parlamentu Europejskiego ? nie muszą przywozić ich z Brukseli, żeby zapuszczały korzenie w naszej ziemi. U nas najlepsze będą nasze polskie drzewka. Unia Europejska może co najwyżej pomóc nam w ich sadzeniu i dbaniu o nie, lecz na pewno nie może nam mówić gdzie i ile mamy ich posadzić.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ