UDOSTĘPNIJ
fot. Facebook/Jacek Słupski

Zatrzymanie Władysława Frasyniuka podczas obchodów 86. miesięcznicy smoleńskiej poruszyło opinię publiczną. Spór o to, jak do niego doszło i czy było słuszne trwa. W internecie pojawiło się kolejne nagranie, które rzuca na sprawę nowe światło.

Wśród osób, które 10 czerwca zostały wyprowadzone przez policję z Krakowskiego Przedmieścia, znalazł się były opozycjonista PRL, Władysław Frasyniuk. Zdjęcia działacza „Solidarności” wynoszonego za ręce i nogi z tłumu przez funkcjonariuszy obiegły nawet zagraniczne media.

Dla kontrmanifestujących oraz samego zainteresowanego, postawa policji przywodzi na myśl czasy głębokiego PRL-u. Według zwolenników PiS – Frasyniuk został potraktowany w taki sposób, na jaki zasługiwał.

Do tej pory ocenę sytuacji ułatwiało, poza samymi zdjęciami wynoszonego opozycjonisty, nagranie udostępnione przez PiS. Widać na nim, jak Frasyniuk popycha policjanta. Teraz do grona dowodów dołącza film z zatrzymania działacza „Solidarności”. Widać na nim, jak Frasyniuk w arogancki sposób odpowiada na pytania policjanta. Proszony o wylegitymowanie mówi o sobie „Jan Kowalski, PiS i Sprawiedliwość”.

Proszę pana, ja panu powiem tak. Przeżyłem 4 lata dlatego, że tamta władza miała w d**** prawo. Ta władza też ma w d**** prawo. Też mam w d**** prawo – mówi na nagraniu Frasyniuk.

Opozycjonistę wspierali podczas legitymacji jego zwolennicy. Frasyniuk wypytywany przez policję o swoje dane poklepywał funkcjonariuszy po ramionach. Zapytał również policjantów „skąd wiedzą, że Jan Józef Grzyb to nie jest jego prawdziwe nazwisko”.

 

Podróż JANA KOWALSKIEGO w czasie. Paweł Kasprzak, Tadeusz Jakrzewski, Wojciech Kinasiewicz – jak już się pośmiejecie, to może posiejecie? (Pan Kowalski nie ma nic przeciwko – pytałem)

Opublikowany przez Jacek Slupski na 10 czerwca 2017

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również