UDOSTĘPNIJ
fot. wikipedia/Piotr VaGla Waglowski

Jak się okazuje, niełatwo jest wyżyć z karmienia polskich posłów. Pojawiają się oni w pracy tak rzadko, że prowadzenie sejmowej stołówki jest po prostu nieopłacalne.

Firma Party Serwis Catering Melon odmawia wydawania posiłków posłom, ponieważ jak przekonują sami jej przedstawiciele, nie ma to dla nich większego sensu. Po kilku miesiącach funkcjonowania w Sejmie podjęli decyzję o rezygnacji.

Na nasze dalsze funkcjonowanie w Sejmie nie pozwalają względy ekonomiczne – wyjaśniała współwłaścicielka firmy Emilia Melon-Olchowicz.

To nie pierwsza firma, która podjęła taką decyzję. Najdłużej, bo przez kilka lat z żywienia posłów nie rezygnowała restauracja Hawełka. Kolejna wytrzymała jedynie dwa lata.

Posłowie spędzają przy ul. Wiejskiej zaledwie cztery dni w miesiącu, a do Sejmu coraz trudniej jest wejść osobom z zewnątrz – tłumaczy niecodzienny trend Emilia Melon-Olchowicz.

W związku z odmową wydawania posiłków wielu wygłodniałych posłów udaje się do stołówki Kancelarii Prezydenckiej, by napełnić swoje żołądki. Coraz głośniej mówi się, o tym, żeby w związku z zaistniałym ,,posiłkowym kryzysem” po prostu połączyć oba lokale w jeden.

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również