UDOSTĘPNIJ
źródło: youtube.com

Ten mężczyzna stał się prawdziwym bohaterem w Hiszpanii. Nie ma wątpliwości, że gdyby nie zachował zimnej krwi, doszłoby do prawdziwej masakry. Wykazał się niemałym bohaterstwem, nie tylko walcząc z terrorystami, ale także ratując rannego kolegę.

Mowa o policjancie, który stanął sam na sam przeciw terrorystom, którzy w czwartek wieczorem uderzyli w hiszpańskim Cambrils. Policjant razem ze swoim kolegą patrolował w radiowozie nabrzeże, kiedy miejsce miał atak. Pięciu napastników w białym Audi a3 zaczęło jechać po bulwarze i potrącać przechodniów. Samochód zatrzymał się na radiowozie – w wyniku zderzenia obrażenia głowy i złamany piszczel ma jedne z policjantów.

W ułamku sekundy drugi z funkcjonariuszy wyskoczył z pistoletem z radiowozu. Wziął na muszkę zamachowców, którzy zaczęli wysiadać z auta. Pięciu mężczyzn było uzbrojonych w siekiery i maczety. Próbowali zaatakować funkcjonariusza, temu jednak udało się zastrzelić od razu trzech. Kolejnego z nich przekonywał do poddania się. Ten jednak nie skorzystał z możliwości i rzucił się na policjanta. W odpowiedzi Hiszpan zastrzelił zamachowca.

Piąty z terrorystów uciekł do pobliskiego parku, kiedy zobaczył, jak jego towarzysze padają martwi. W parku dźgnął przypadkowego przechodnia w twarz. Atakowałby dalej, gdyby nie fakt, że na miejscu pojawił się inny policjant, który zastrzelił agresora.

Funkcjonariusz, który trupem położył czterech napastników i zdołał ochronić swojego kolegę, został już uznany za prawdziwego bohatera. Hiszpanie dziękują mu za wykazanie się zimną krwią i odwagą, która pozwoliła zapobiec dalszej masakrze. Poniżej nagranie, na którym widać akcję, która miała miejsce po uderzeniu samochodem zamachowców w radiowóz.

źródło: wp.pl

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również