UDOSTĘPNIJ
fot. Wikimedia Commons/ Louis-Auguste Bisson, restored and remastered by Amano1

Można by pomyśleć, że sprawa jest jasna już od dawna. Można by też stwierdzić, że to nie ma żadnego znaczenia, skoro miało miejsce tak dawno. Jednak naukowcy aż dotąd nie mieli pewności, musieli więc rozwikłać tę zagadkę.

Teraz zaś jest wreszcie historyczny przełom. Naukowcy nie mają żadnych wątpliwości, że z dużym prawdopodobieństwem odkryli dokładną przyczynę śmierci Chopina. Wykazali to na podstawie jego serca, które od lat przechowywane jest w kościele św. Krzyża w Warszawie.

Naukowcy nie badali fizycznie serca kompozytora. Wyjęta w 2014 roku kryształowa urna została wielokrotnie sfotografowana i polscy specjaliści z Katedry Medycyny Sądowej Akademii Medycznej we Wrocławiu szczegółowo analizowali zdjęcia.

Przełomowe ustalenia

Na podstawie swoich obserwacji stwierdzili z dużą dozą prawdopodobieństwa, że przyczyną śmierci wielkiego Polaka była często przypisywana mu gruźlica. Na cierpienie na tę chorobę wskazują zmiany anatomiczne na sercu. I to właśnie powikłania po tej chorobie, czyli zapalenie osierdzia, błony otaczającej i chroniącej serce, zabiły Chopina.

Zespół pod kierunkiem profesora Tadeusza Dobosza stwierdził także, że stan zabezpieczenia i zachowania serca jest naprawdę dobry. Artykuł z wynikami ich analiz znalazł się w prestiżowym czasopiśmie naukowym „The American Journal of Medicine”.

Prócz treści o przełomowym znaczeniu, w artykule zamieszczono także nowe, niepublikowane dotąd zdjęcia serca Fryderyka Chopina. Ponowne badanie serca artysty planowane jest na 2064 rok, czyli 50 lat po rozpoczęciu ostatnich badań.

Źródło: wprost.pl

Naukowcy otworzyli grób Jezusa - tak wygląda [ZDJĘCIA]


8 ciał świętych, które po śmierci nie uległy rozkładowi

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również